Wszystko jest z Tobą okej
Znacie to uczucie, kiedy w grupie osób, mówicie otwarcie, że coś Wam nie pasuje i potem szybko okazuje się, że to z Wami coś jest nie tak? Często słyszałam, że…
Znacie to uczucie, kiedy w grupie osób, mówicie otwarcie, że coś Wam nie pasuje i potem szybko okazuje się, że to z Wami coś jest nie tak? Często słyszałam, że…
- To się skończy rakiem trzustki – rzucałam w chwilach bezradności emocjonalnej. Kiedy nie radzę sobie z codziennością, kiedy chcę inaczej, ale nie idzie, kiedy ktoś rzuca słowem jak nożem,…
Chyba nie będę już tyle masować - powiedziałam jeszcze w zeszłym roku. Będę więcej uczyła i prowadziła szkolenia online. Może całkiem przestanę masować? Pół roku później…Uczę w cholerę dużo, nagrywam…
Wiecie jaka część ciała ludzkiego zużywa się najszybciej? Raz, dwa, trzy, zwycięzcą są nasze stawy! Tyrają okrutnie, a człowiek pięknie potrafi się zajechać. Na ilość stawów w ciele, nie ma…
- A Ty znowu jakieś głupoty czytasz? - Gaś to światło, a nie znowu oczy sobie psujesz. - Wstałabyś już, coś pożytecznego zrobiła, a nie tylko nos w książce. Więc…
Jak się odchodzi od siebie? Szybko. I na nic mądre książki, wykłady hinduskich mistrzów czy całe ściany cytatów inspiracyjnych na Instagramie. Kiedy odchodzi się od siebie, tych kroków nie słychać.…
Ja to jednak potrafię samą siebie zadziwić! I ogarnąć tematy, które nawet rok temu były dla mnie jak wizyka jądrowa!!! Serio! Ale się zawzięłam i naumiałam. I choć nikt mi…
Uparłam się. Na szczęście, no, żeby szczęśliwą być. Tak więc moje podstawowe zasady brzmią: - sram tęczami od godziny 6 rano, wcześniej wszyscy domownicy, którzy nastawiają budzik na 5.45, a…
Na wiele rzeczy w życiu nie zdążyłam. Choć bardzo chciałam. Myślałam, że tak trzeba, no bo skoro inni biegną... Ale nie lubię biegać. Na samą myśl o tym bolą mnie…
Z życia młodej masażystki, czyli codziennie trzy razy dziennie trzeba zabrać psa i iść. Przed siebie. Można człapać nogami, a można podnieść głowę i rozejrzeć się dookoła. I tak mój…
Kiedy pracowałam w Muzeum Historycznym Miasta Gdańska w dziale Edukacji, Promocji i PR-u, prowadziłam dla dzieci zajęcia muzealne. Pamiętam, jak tydzień po lekcji o Królu Arturze i odważnych rycerzach przyszedł do mnie pewien ośmioletni młodzieniec z poważnym wyznaniem: – Pani zmieniła moje życie! (więcej…)
Poznałyśmy się rok temu. Obie byłyśmy wtedy w punkcie dużej zmiany. Ja akurat przeprowadzałam się z Niemiec do Gdyni, ona szukała w sobie odwagi by rzucić pracę i zająć się…