Videopamiętnik młodej masażystki-Przypomnij sobie
Masaż hawajski przypomina o tym, co ważne, odtyka to, co przytkane, przywraca spokój i sprawia, że chcesz być bliżej siebie. https://www.youtube.com/watch?v=T38D9YSUYG8&ab_channel=AgnieszkaKawula
Masaż hawajski przypomina o tym, co ważne, odtyka to, co przytkane, przywraca spokój i sprawia, że chcesz być bliżej siebie. https://www.youtube.com/watch?v=T38D9YSUYG8&ab_channel=AgnieszkaKawula
Dziś pamiętnik młodej masażystki mówi, że właśnie się zaczyna weekend. I żeby na randkę pójść. I żeby rozebrać na czynniki pierwsze słowo "przyjemność" ;-) I że masaż też w tym…
Mięśnie są jak gigantyczne albumy ze zdjęciami. Ciało pamięta tysiące wydarzeń. Emocja za emocją. Stres. Radość. Smutek. Przyjemność. Podczas masażu można dokopać się do starych, pożółkłych fotografii, do spraw zapomnianych,…
Były lata, że prześladował mnie sen. Nie żeby jakiś potwór mnie ścigał. Nie żebym w nim ginęła. Nie. Ale był tak koszmarny, jak najgorsze śmierci, które już przeżyłam. Nie wiem…
Jej skóra pachniała kokosem. Była jak idealnie dojrzałe mango. Takie, którego sok spływa do łokci a włókna utykają zawadiacko między zębami. Takie, które je się nad brzegiem oceanu, na ciepłym…
Najpierw czujesz zapach. Bardzo delikatnie otula Twoją aurę, przysiada na ramieniu, zaprasza kojącymi nutami do ciepłego pokoju. Siadasz na wygodnej sofie by uspokoić oddech, trochę ochłonąć i złapać pierwsze nitki…
Pręt za prętem wbija się w ciało. Głęboko. Przez lata budujesz rusztowanie dla mięśni. Bo tego, co wbite, nie wyjmujesz, lub nie chcesz wyjąć, albo jeszcze nie wiesz jak. Wadzi…
Miał trzynaście lat i razem ze swoją starszą siostrą przeżywał właśnie rozwód rodziców. Jego mama regularnie przychodziła do mnie na sesje Lomi Lomi Nui, więc historia nie była mi obca.…
Obcięli jej skrzydła. Maczetą słów. Przypalili rany wrogim ogniem. By nie odrosły. Na straży postawili czarnego, rozpalonego złością smoka. Natychmiast zjadał najdrobniejszy przejaw wolności. - Nie po to masz nogi,…
Przyszła do mnie w samym środku ulewy. Miała przemoczone buty i końcówki nogawek granatowych dżinsów. Deszcz bębnił o parapet. Przez chwilę myślałam, że to sąsiad wylewa coś przez okno. -…
Gdybyś miała możliwość zachować tylko jedno wspomnienie, co by to było? Trafia mnie pytanie zadane po angielsku.
Przymykam oczy. Przez chwilę umysł przewija klatki ze zdjęciami, ludźmi, przedmiotami, miejscami. Tymi wszystkimi fascynującymi doświadczeniami, które nie raz pozostawiały mnie bez słów, z sercem roztopionym i nienazwanym zachwytem. Ale to nie to. To też nie to. Bez tego też mogłabym żyć. I to, gdyby miało odejść, pożegnam. Tamto ważne, ale nie aż tak. Żaden przedmiot. Żaden człowiek. Nawet mój pies… (więcej…)
Cieszę się jak małe dziecko! Jestem zachwycona tym, co się dzieje, kiedy kreatywność mówi: Kawula, TERAZ, siadaj, pisz, podyktuję Ci wszystko, a potem… potem to nagrasz, o nic się nie martw, będzie fajnie.
I było mega fajnie, mimo przeciwności technicznych wielu. Się uparłam. Się napiłam litrów zielonej herbaty. Się w końcu zachwyciłam jak z porozrzucanych puzzli poukładało się coś fajnego. Oto nowe nagranie na chmurze 🙂 I znowu do wyboru wersja dźwiękowa i czytana. Na co masz ochotę, wybieraj, czerp, doświadczaj…
(więcej…)