Siła odwagi

Joasia prawie by odwołała kurs. Kumulacja emocji w życiu zawodowym mocno wydrenowała jej siły życiowe. Ale przyjechała, a ja powiedziałam, że jeśli uzna, że to dla niej za dużo, może…

Czytaj dalejSiła odwagi

Te ciepłe ręce

„Jestem wytrzymała” – powiedziała Małgosia pierwszego dnia lomi kursu. Potem powtórzyła to dnia drugiego i trzeciego. Czwartego odcięło jej prąd 😉. Sama się zdziwiłam, bo to kobieta petarda, więc trochę…

Czytaj dalejTe ciepłe ręce

Lomi mama

Wiola przyjechała na kurs w sierpniu. Przemaglowała mnie naprawdę porządnie. Wypytała o działanie masażu lomi na ciało. Co to znaczy, że ciało się oczyszcza, albo ustawia na nowo, dlaczego tyle…

Czytaj dalejLomi mama

Nauczycielka

Kiedy Mata przyjechała do mnie na kurs lomi lomi od podstaw, tak naprawdę potrzebowała jedynie porządnego wsparcia i lekkiego ułożenia techniki. Wcześniej była na innym kursie i trochę pogubiona, z…

Czytaj dalejNauczycielka

Dociekliwa

Długo nie mogłam się zabrać za napisanie relacji po kursie z Asią. No nie mogłam i koniec. Przyszła na masaż na początku zeszłego roku. Przyjęła masaż, wstała ze stołu i…

Czytaj dalejDociekliwa