Porcja zdrowej inspiracji
Jak to dobrze nie zamykać się w głowie swoich własnych przekonań i być czujnym na nowe. Jak to dobrze nie tkwić w wygodnych koleinach i popchnąć się do znalezienia nowego…
Jak to dobrze nie zamykać się w głowie swoich własnych przekonań i być czujnym na nowe. Jak to dobrze nie tkwić w wygodnych koleinach i popchnąć się do znalezienia nowego…
Nieprzypadkowym przypadkiem… Lubię mówić, że coś mi się przydarza nieprzypadkowym przypadkiem. W zaplanowaniu niezaplanowanie się dzieje. Głowa chłonna, przestrzeni we mnie sporo, zmysły dostrojone do częstotliwości odbioru subtelnych inspiracji. Przyszły…
Zmiana. Słowo u niektórych wywołujące skrajne emocje. Ostatnio znajoma dusza zapytała czym dla mnie jest zmiana, z czym mi się kojarzy i jak mogę ją opisać. Zanim odpowiedziałam pomyślałam, idealny…
Dwa tygodnie magii, która dla mnie już powinna być codziennością, tylko ze swojego magicznego powodu nie przestaje mnie zaskakiwać i zadziwiać. Ruszyła Kawula do Polski masować, odwiedzać, spotykać, być. Podróż…
Przestałam. Puściło się. Uwolniło. Dni układają się same… W niedziałaniu działanie… Nie wyruszając docieram. Na powierzchni umysłu tworzą się fale. Po zwojach mózgu podróżują myśli… W ciele rodzą się emocje.…
- Czy polubiłbyś/polubiłabyś siebie, gdybyś spotkał/spotkała siebie? Dziś mogę śmiało powiedzieć, że jasne! I dałabym się zainspirować i zmotywować i ponieść hen z marzeniami ku ich realizacji. Gdyby Agnieszka z…
Jakże często modlimy się o pomoc, o jakiś ZNAK, CUD co robić, jaką decyzję podjąć, w którą stronę ruszyć. Jak często otrzymujemy odpowiedź? Myślę, że za każdym razem, tylko nasz…
Dawno, dawno temu, za siedmioma morzami, siedmioma górami i siedmioma oceanami, było sobie małe nasionko. Tak naprawdę pozbawione życia. Ot, suchy kawałek czegoś. W zasadzie to nawet nie wiadomo było…
Ja to jednak jestem jeden wielki dzieciak! I uwielbiam to w sobie przebardzo! Do twarzy mi kiedy bawię się w chowanego w mieszkaniu z własnym psem i znikam za drzwiami…
Ludzie się mnie boją. Kiedy mnie widzą truchleją, płaczą, załamują ręce, kopią, czasem krzyczą albo się złoszczą, a czasem siadają i czekają, jakby czekali aż zniknę. Najczęściej jednak odwracają się…
Długo nie pisałam. Jak na mnie, przeszło miesiąc, to naprawdę długo. Nie żeby mi się nie chciało. Nie żebym nie miała o czym. Po prostu nie pisałam bo zajmowałam się…
Nie ma jednej odpowiedzi. Nie ma jednej drogi. Nie ma jednego rozwiązania. Ale jesteś TY. Twoje życie. Twoje wybory. Twoje kroki na korytarzu kiedy wchodzisz do domu. Twój oddech w…