To był dobry dzień
Czasem, żeby narodziła się w kimś nadzieja wystarczy powiedzieć: „to jest możliwe, to się da zrobić”, a kiedy strach dalej nie pozwala wierzyć, potrzebne jest zwykłe: „pomogę ci”. Pani Jadzia…
Czasem, żeby narodziła się w kimś nadzieja wystarczy powiedzieć: „to jest możliwe, to się da zrobić”, a kiedy strach dalej nie pozwala wierzyć, potrzebne jest zwykłe: „pomogę ci”. Pani Jadzia…
Może to taki dzień, w którym się po prostu wątpi. Bo pada deszcz i pies mi znowu kuleje. Czas na kolejny zastrzyk na kręgosłup, żeby nie bolało, to co nieuniknione.…
W piątek pani Zosi dużo trudniej się mówiło. - Dziś tlenu jeszcze nie brałam, w ogóle jakaś słaba jestem – wyjaśniła z trudem. Łapała oddech między sylabami i w końcu…
- Ręka mnie nie słucha – urywanym głosem pożaliła się pani Zosia. - A co się dzieje, dlaczego nie słucha? – nachyliłam się nad łóżkiem i dotknęłam ramienia podopiecznej z…
Dziś w Senior - Dom Opieki Seniora nic nie było takie, ani jak za pierwszym razem, ani jak za drugim, ani nawet jak za trzecim. Tylko życzliwość ludzka ta sama.…
- Do masażu pani Hildegardy musisz ubrać rękawiczki medyczne – powiedziała fizjoterapeutka Magda i poczęstowała mnie niebieską parą. Musiała zobaczyć moje rozczarowanie w oczach, bo dodała: - Kiedy mamy na…
- Widzi pani jak ta starość głęboko w kości wlazła? – powiedziała pani Henryka, kiedy masowałam dziś jej sztywne kolano, którego za nic nie może zginać. - Noce są najgorsze,…
- Co? Taka młoda ma mój kikut masować? Nie ma mowy! – pani Jola wyraziła swój sprzeciw, kiedy fizjoterapeutka w Domu Seniora przedstawiała mnie najbardziej potrzebującym masażu. - Ale pani…