Zyski ostatnich 5 miesięcy: 43 osoby w programie badawczym, 211 zrobionych masaży w ramach programu (i 56 masaży „nie programowych”), poprowadziłam 14 indywidualnych lomi kursów, 5 lomi korepetycji i 2 kursy nauczycielski, miałam 8 wolnych dni. Przede wszystkim dowiedziałam się, że to, co wydawało mi się niemożliwe z punktu widzenia mojego własnego ciała, przeszłam. Tak po prostu, od masażu do masażu, od kursu do kursu, od bólu do braku bólu. Tam, gdzie myślałam, że kończą się możliwości moich mięśni i wytrzymałość energetyczna, zaczynało się nowe źródło. Kiedy mówiłam: „już nie mogę, nie dam rady więcej, przyjmowałam nową osobę do programu i ciekawość jak przebiegnie proces terapeutyczny, wygrywała ze zmęczeniem.

Straty: napisałam 0 reportaży. Przysięgam, że próbowałam. Ale tu poległam. Myślałam, że po dniu uczenia i dwóch masażach, dam radę popracować nad tekstami. Nie dałam. Nawet kiedy pojawiały się te pojedyncze dni wolne, nie dawałam rady. Nie przeczytałam też tych książek „nie naukowych”, które chciałam, ale za to kupiłam ich chyba że 100, poczekają.

Dziś pracowałam ostatni dzień w trybie „przed południem uczę, po południu masuję”. Nie wiem, jak mogłam tak działać prawie 5 miesięcy, ale zyskałam we własnych oczach tyle, że mojego poczucia dumy, szacunku do siebie i własnej wartości to teraz nie zabierze mi nikt. Nigdy nic nie „kosztowało” mnie tyle, a w zamian dało tak dużo, że jeszcze nie umiem tego ogarnąć.

To jeszcze nie koniec, ale już widzę metę tej części badania. Do końca zostało mi do zrobienia ok 30 masaży rozłożonych na 12 osób. I chyba po raz pierwszy raz w życiu czuję i rozumiem co to znaczy wdzięczność.

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Jeśli treści, którymi się dzielę, są dla Ciebie ważne lub inspirujące, możesz zabrać mnie na wirtualne cappuccino. Z przyjemnością dam się zaprosić.

Nazywam się Kawula.

Agnieszka Kawula

Jestem jak Bond, James Bond. Moje super moce to hawajski masaż Lomi Fizjo oraz automasaż. Jestem dziewczyną z YouTube’a. Ciągną do mnie jednorożce i kocham cappuccino. Mam najfajniejszego psa terapeutę!

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA. Mają zastosowanie Polityka prywatności oraz Regulamin serwisu Google.
Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłki Ci newslettera, a ich administratorem będzie Agnieszka Kawula. Szczegóły: polityka prywatności.

Poruszyło Cię?

Napisz do mnie.

Może Cię również zainteresować

Większą część mojego życia coś mnie boli. Od momentu, kiedy 15 lat temu przeszłam kilkuletnią psychoterapię, boli nawet bardziej. Najpierw ciało miałam zamrożone, docierały do mnie tylko wyjątkowo silne bodźce bólowe, takie, które ścinały i...
Czas to powiedzieć głośno: Lomi Lomi nie jest masażem magicznym. Wszystkie części składowe tego sposobu pracy z ciałem są zwykłe, logiczne, naturalne, poukładane. Przez 13 lat pracy tak naprawdę nie wiedziałam, dlaczego lomi ma aż...
Gienia zajmuje kolejkę Beni, Grażyna jest dyspozycyjna, ale „w poniedziałki co trzy tygodnie mam paznokcie i fryzjera, więc wtedy nie”, Maria boi się schodzić po schodach, ale do mnie przyjedzie, Danka też chce koniecznie „bo...
Przewiń do góry