– Co by pani chciała mieć dziś wymamsowane? – zapytałam panią Elżbietę, której jeszcze nie miałam przyjemności poznać bliżej.

– Ale ja już mam 90 lat – odpowiedziała.

– No i co z tego?

– A czy to warto?

– Pani Elu, nie czy warto, tylko czy pani chce?

Chcę.

– No to co mam pani pomasować?

– A dałoby radę plecy? Czy to nie za dużo, tak mnie coś bolą na środku.

Dało radę plecy i na środku, i na górze, i na dole, i ramiona, a po wszystkim było tylko jedno zmartwienie: – Tylko jak ja mam ci zapłacić, skoro nie mam pieniędzy?

– Ale pani się o to nie musi martwić.

– Naprawdę?

– Naprawdę. Możemy nawet zaszaleć i za tydzień, i za dwa i kiedy tam jeszcze będzie pani miała ochotę, a nawet kaprys.

– Nigdy nie miałam masażu. Dopiero tu. Takiej obsługi też jeszcze nie miałam – westchnęła uradowana pani Ela, kiedy po masażu pleców, zakładałam jej pantofle na stopy.

Dziś na Białej 6 w Rumi trochę się podładowałam tymi wszystkimi uśmiechami, wygładzonymi rysami twarzy i pochrapywaniami podczas masażu. Moje dłonie były wyściskane za wszystkie czasy, a wierzcie mi, trochę dobrych fluidów mi teraz potrzeba.

Ostatnie tygodnie to była intensywna praca nad filmem i raportem o dotyku w chorobie. A kiedy wszystko jest już prawie gotowe, nie mogę się nadziwić, jakie to wyszło ładne, składne, kreatywne, dobre. Sama uczyłam się nowych programów do tworzenia prezentacji, nagrywałam, układałam, godzinami mi nie wychodziło, aż w końcu wyszło. Pisałam dziesiątki maili na adresy zaczynające się od „kontakt@” lub „sekretariat@”, bez większej nadziei, że duże fundacje czy specjaliści z różnych dziedzin, nawet jeśli odnajdą mojego maila, to przeczytają. A tu prawie wszyscy odpowiedzieli entuzjastycznie, że to ważny i potrzebny projekt, że wspierają, kibicują, doceniają, zapraszają do współpracy.

Dziś mogę podzielić się z Wami też oficjalną zapowiedzią filmu dokumentującego początki wolontariatu dotykowo masażowego „Zaczęło się na Białej 6”. Premiera 31.08 w Rumi, a online 05.09 na moim YouTube. Niedługo pojawią się szczegółowe informacje.

Słuchaj podcastu na ulubionej platformie

Kawula masaż Lomi Lomi

Nazywam się Kawula.
Agnieszka Kawula...

Wierzę, że empatyczny dotyk i masaż, budzi do życia oraz zbliża ludzi.

Poruszyło Cię?

Wirtualne cappucino

Jeśli treści, którymi się dzielę, są dla Ciebie ważne lub inspirujące, możesz zabrać mnie na wirtualne cappuccino.
Z przyjemnością dam się zaprosić.

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!