Rola opiekuna/ki osoby z niepełnosprawnością nie bierze jeńców. To praca, w której urlop jest rzadkością, czas dla siebie najczęściej jest podczas snu, a wsparcie trzeba sobie cierpliwie wychodzić (i też nie zawsze można na nie liczyć). W tej roli są przeważnie kobiety, które nie mogą spontanicznie wyskoczyć na kawę, pójść do kina, imprezę. Zaplanowanie fryzjera czy wizyty u kosmetyczki to dość skomplikowana logistyka.

– Czas, żeby pomyślała pani o osobie, bo inaczej będzie kiepsko – usłyszała Marta od swojej lekarki. – Nie musi być pani sama, można poprosić o pomoc.

I tak trafiła do Stowarzyszenie Mudita, które wspiera osoby na co dzień opiekujące się swoimi bliskimi z niepełnosprawnościami. W przeważającej większości ta rola przypada kobietom.

Jak sami mówią: „Nie możemy sprawić, że niepełnosprawność przestanie istnieć, ale możemy sprawić, by żyło się z nią lepiej”. W ramach stowarzyszenia, działa ogólnopolskie Latające SPA. Fryzjerką ani kosmetyczką nie jestem, na paznokciach się nie znam, na piękności też nie za bardzo, ale już w masaż umiem. I w relaks. I trochę w zdrowie. Więc się zgłosiłam. Bo przecież #WolontariatDotykowoMasażowy może działać nie tylko w domach seniorów. Masujące ręce przydają się wszędzie, gdzie człowiek, który potrzebuje wsparcia dotykiem.

Jedna z cudownych koordynatorek Latającego SPA, Marzena, działa szybciej niż ja sama myślę, bo w niedzielę zgłosiłam się do Latającego SPA i zaoferowałam ok 5 osobom w miesiącu masaż Lomi Lomi u mnie w gabinecie, a we wtorek napisała do mnie Natalia, która dziś zjawiła się na pierwszym masażu. Jeszcze na stole masażowym odbierała telefon od onkologa, w sprawie wyników nie tylko swojego dziewięcioletniego syna, ale też własnej.

Jej plecy niosą tak dużo i przynoszą tyle bólu, że na całe szczęście usłyszała głos swojej lekarki. Zaproponowałam jej terapię lomi lomi. Będziemy się umawiać „jak zdrowie syna pozwoli” – bo tu jest duża loteria i jednego dnia nauczanie domowe, a drugiego szpitalne. Ale dziś zaczęłyśmy. Trochę się martwię jak jej ciało zareaguje na terapię i czy to nie będzie dla niej za dużo na raz. Na szczęście Natalia, po usłyszeniu kilku „ciekawych” diagnoz od lekarzy w tym: „musi pani schudnąć”, kiedy lekarz zobaczył jej duże obrzęki limfatyczne, z ulgą oraz nadzieją przyjęła moją ofertę. Widziałam takie obrzęki i wiem jak szybko można je wypocić i wysikać po masażu 😉.

Gdyby ktoś z opiekunów potrzebował skorzystać z takiego wsparcia, wszystkie informacje znajdzie na stronie

Gdyby ktoś chciał natomiast wesprzeć swoją usługą to też znajdzie formularz zgłoszeniowy na stronie i może robić dobro. Tego nigdy za wiele!

Czasem chcemy pomóc, a nie wiemy jak. Wystarczy po prostu wykonywać swoją pracę. Ktoś, gdzieś może potrzebować tego, czym się zajmujesz.

Słuchaj podcastu na ulubionej platformie

Kawula masaż Lomi Lomi

Nazywam się Kawula.
Agnieszka Kawula...

Wierzę, że empatyczny dotyk i masaż, budzi do życia oraz zbliża ludzi.

Poruszyło Cię?

Wirtualne cappucino

Jeśli treści, którymi się dzielę, są dla Ciebie ważne lub inspirujące, możesz zabrać mnie na wirtualne cappuccino.
Z przyjemnością dam się zaprosić.

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!