Rany, otarcia, opuchnięte i bolesne miejsca ciała – wszystko mówi „dotknij mnie”. Naszym naturalnym odruchem, kiedy się uderzymy, jest przyłożenie tam dłoni. Więc dlaczego tak wiele miejsc na naszym ciele traktujemy jak wroga? Trzymamy pod kluczem o głodzie i bez wody? Dlaczego opuszczamy nasze tarczyce, żylaki i blizny? Dlaczego nie głaszczemy nabrzmiałych piersi przed okresem, skręconych kostek, kolan po kontuzji czy opuchniętych łokci? Dlaczego odwracamy oczy od tego, co potrzebuje naszego wsparcia?
Tyle razy po masażu słyszałam: „nikt mi nie masował tarczycy/żuchwy/świeżo zrośniętej rany/guza/węzłów chłonnych/brzucha” i tak dalej.
Chore miejsca w ciele potrzebują czułości i uwagi. Dotknięte, szybciej wracają do zdrowia, ale przede wszystkim są chciane. Najbardziej zaniedbana roślina, kiedy otrzyma odrobinę troski, odżyje.
Dotykam. Tych miejsc, które bolą mnie najbardziej w sobie, choć to trudne, kiedy szósty dzień ma się migrenę. Dotykam, tych miejsc w człowieku, który przychodzi do mnie na masaż. I doświadczam zawsze tego samego zdziwienia „jak to, myślałam/myślałem, że tego nie można masować, ale czuję się lepiej!”
Można. A nawet trzeba. Tak robię ja, do tego zachęcam. Ból też potrzebuje dotyku. Chyba zwłaszcza on…

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email

Nazywam się Kawula.

Agnieszka Kawula

Jestem jak Bond, James Bond. Moje super moce to hawajski masaż Lomi Fizjo oraz automasaż. Jestem dziewczyną z YouTube’a. Ciągną do mnie jednorożce i kocham cappuccino. Mam najfajniejszego psa terapeutę!

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA. Mają zastosowanie Polityka prywatności oraz Regulamin serwisu Google.
Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłki Ci newslettera, a ich administratorem będzie Agnieszka Kawula. Szczegóły: polityka prywatności.

Poruszyło Cię?

Napisz do mnie.

Może Cię również zainteresować

Na 42 osoby, które poddaję serii masaży (4-9 sesji w zależności od stanu zdrowia), 39 żyło z bólem (głównie pleców) dłużej niż rok. Większość pacjentów zjadła w tym czasie po kilkaset różnych tabletek przeciwbólowych (w...
  W listopadzie zeszłego roku rozpoczęłam pierwszy etap mojego badania nad wpływem masażu na człowieka. Jednym z etapów jest ankieta, którą wypełniły 1403 osoby z całej Polski. Raport niedługo zostanie opublikowany, natomiast już dziś chciałam...
Co to były za emocje! Nie wiem po której stronie większe, po mojej czy u 10 letniej Poli, która bierze udział w moich badaniach. „Był to mój pierwszy masaż w życiu i okazał się fantastyczn,...
Przewiń do góry