Zaznacz stronę

Wyobraź sobie kobietę smutną. Otumanioną antydepresentami. Na piąte piętro wchodzi z zadyszką. Jej ciało jest opuchnięte. Boli. Miewa tak wysokie ciśnienie krwi, że kardiolog przepisuje silne leki. Serce bije nierówno. Kobieta nie ma przyjaciół. Boi się ludzi. Najchętniej nie wychodziłaby do świata. Choć bardzo za światem tęskni.

To byłam ja. 12lat temu. Przeszłam długą drogę szukając pomocy. Najbardziej zmienił mnie dobry dotyk. On wykopał mnie spod sterty kamieni i przywrócił do życia. I właśnie przez to, co było mi kiedyś i jak bardzo byłam sobie obca, zajmuję się hawajskim masażem Lomi Lomi Nui. Dotyk zmienia. Ciągle przekonuję się jak bardzo.

A Lomi to nie tylko moja praca, to moja wolność, moja codzienność.

Shares
Share This