A gdyby tak elementy masażu Lomi Lomi były wykonywane w standardzie w szpitalach, hospicjach, domach seniorów? A gdyby tak Lomi Lomi było traktowane jako masaż głęboko terapeutyczny, który przynosi wolność od bólu i daje nadzieję na lepsze funkcjonowanie tym, którzy już tej nadziei nie mają?

To jest możliwe. Pracuję metodą Lomi Lomi od 15 lat, a od 4 lat wspomagam głownie osoby chore, z chronicznymi bólami. Od półtora miesiąca masuję osoby niesamodzielne, leżące. Widzę jak bardzo masaż pomaga i jaka jest gigantyczna wręcz potrzeba by chorzy taki masaż (a raczej jego elementy) otrzymywali. Czuję co się dzieje z człowiekiem, który od kilku lat leży w łóżku i nie zna empatycznego dotyku, a o masażu nawet nie wie, że może marzyć. Lomi Lomi ma tyle do zaoferowania i żałuję, że nie wiedziałam tego przez większą część mojej praktyki.

W tym roku zdecydowałam się, że będę uczyła Lomi Lomi tylko grupy. Zarówno od samych podstaw jak i dla tych, którzy już Lomi Lomi znają. Wszystko, czego dowiedziałam się o masażu, przekażę na zajęciach. Zależy mi na tym, żeby jak najwięcej osób, nie bało się dotykać osób chorych, obolałych, w różnym wieku. Zależy mi na tym, żeby dookoła nas było więcej bliskości i mniej bólu.

To jest możliwe. Doświadczam tego na co dzień w mojej pracy i jako wolontariuszka w trzech domach seniora, w których jestem raz w tygodniu.

Przez ponad 12 lat mojej praktyki jako lomi masażystka, masowałam głownie zdrowe osoby. Czasem ktoś uskarżał się na bolesne miesiączki, czasem napięcia karku czy lędźwi od siedzącego tryby pracy. Przyszedł taki czas, że poczułam „coś się we mnie wypaliło”. Chciałam pomagać ludziom i trochę tak było. Bo klienci czuli się bardzo dobrze, zachodziły w nich zmiany, jasne, ale poczułam, że sama w tej pracy przestałam się rozwijać. I kiedy stwierdziłam, że może czas przestać masować i skupić się tylko na uczeniu, życie miało inny pomysł. Wpadłam na pomysł lomi badania, czyli sprawdzałam jak seria 5-7 masaży wpływa na człowieka i w jakich dolegliwościach może mu pomóc. Efekty pracy umocniły mnie tylko w przekonaniu, jak potężnym narzędziem jest masaż Lomi Lomi. Teraz to moje „pomaganie” czuję dużo mocniej, a wraz z nową wiarą w dotyk, powróciła motywacja by oferować masaż tym, którzy nawet nie wiedzą, że mogą o niego poprosić.

Jeśli masz ochotę nauczyć się takiego dotyku i podejścia do masażu jaki jest mi bliski, zapraszam na kursy. Będzie ogrom praktyki i wiedzy bardzo praktycznej, jak pracować i nie bać się dotykać pacjentów schorowanych czy w podeszłym wieku. Będziemy ćwiczyć komunikację medyczną, porozmawiamy o szacunku do człowieka, o granicach, o tym co wypada, a co nie masażyście. Będą spotkania z gośćmi, praktykami masażu jak i lekarzami.

W tym roku oferuję tylko osiem kursów, cztery wiosną i cztery jesienią.

Pierwszy kurs grupowy dla początkujących:

26ego lutego- 1 ego marca. Dziś zwolniło się 1 miejsce i ono jest do wzięcia dla odważnej osoby, która czuje, że masaż, może być tym, czego potrzebuje.

Drugi wiosenny kurs startuje 22ego kwietnia i mam też 1 ostatnie wolne miejsce.

Kursy dla zaawansowanych wiosenne to terminy:

17-20 kwietnia (2 ostatnie wolne miejsca)

Słuchaj podcastu na ulubionej platformie

Kawula masaż Lomi Lomi

Nazywam się Kawula.
Agnieszka Kawula...

Wierzę, że empatyczny dotyk i masaż, budzi do życia oraz zbliża ludzi.

Poruszyło Cię?

Wirtualne cappucino

Jeśli treści, którymi się dzielę, są dla Ciebie ważne lub inspirujące, możesz zabrać mnie na wirtualne cappuccino.
Z przyjemnością dam się zaprosić.

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!