Kurs lomi lomi-terapia-nowy zawód

Masaż Lomi Lomi jest zaraźliwy. Tak bardzo, że z klienta można samemu zostać lomi terapeutą 😊. Wystarczył jeden masaż u mojej uczennicy Małgosi, żeby Patrycja poczuła, że chce spróbować.

To nie był dla niej łatwy kurs. Patrycja nigdy nie masowała, pracuje w dużej firmie, w dodatku czuła się źle fizycznie. Ale udało się! Najpierw się naopowiadałam o tym, co to znaczy, że lomi działaja terapeutycznie, wyjaśniłam te wszystkie „cuda”, „wyleczenia”, „wow”. Trudno było w to uwierzyć, zwłaszcza, że my się tu przecież anatomii nie uczymy. Ale wiem o działaniu lomi lomi naprawdę dużo dzięki badaniu naukowemu jakie przeprowadzam i to, czego kiedyś sama się bałam i w życiu bym nie masowała ludzi z bólami, chorobami i kilkunastoma diagnozami, teraz jest dla mnie codziennością. Łatwiej mi dzięki temu poprowadzić młodego lomi terapeutę, dodać mu odwagi, wiedzy i pokazać, co jest możliwe. A kiedy już nachwaliłam się jak wszechstronne działanie ma ten masaż, Patrycja doświadczyła go na sobie. Dolegliwości ustąpiły, a ona mogła nie tylko naprawdę odpocząć, ale też cieszyć się urokami apetytu, którego od dawna nie miała.

Ponieważ uczę indywidualnie, dla każdego ten kurs jest czymś innym. Dla jednych oswajaniem ciała i dotyku, dla innych terapią, dla jeszcze innych nowym zawodem. Ale często bywa, że wszystkim jednocześnie. Zawsze dzielę się całą wiedzą, opowiadam o zmianie mojego podejścia do tego masażu i pokazuję wszystkie drogi, które poznałam sama. Też te ślepe zaułki, żeby się w nie nie wpakować 😉.

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Jeśli treści, którymi się dzielę, są dla Ciebie ważne lub inspirujące, możesz zabrać mnie na wirtualne cappuccino. Z przyjemnością dam się zaprosić.

Nazywam się Kawula.

Agnieszka Kawula

Jestem jak Bond, James Bond. Moje super moce to hawajski masaż Lomi Fizjo oraz automasaż. Jestem dziewczyną z YouTube’a. Ciągną do mnie jednorożce i kocham cappuccino. Mam najfajniejszego psa terapeutę!

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA. Mają zastosowanie Polityka prywatności oraz Regulamin serwisu Google.
Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłki Ci newslettera, a ich administratorem będzie Agnieszka Kawula. Szczegóły: polityka prywatności.

Poruszyło Cię?

Napisz do mnie.

Może Cię również zainteresować

Sylwia wsiadła w samochód koło 1 w nocy i przejechała całą Polskę, żeby na 8 rano dojechać do mnie na kurs masażu. Kobieta petarda! Bieneswoman, pani Sołtys, masażystka z dużymi wymaganiami i standardami pracy. Naoglądała...
Szkoła? Angela wspomina ją głównie z perspektywy bólu głowy tak silnego, że wpadła w machinę diagnozowania. Rezonanse, tomografie, lekarze, silne tabletki przeciwbólowe. Wszystko przynosiło słaby efekt. Dlaczego? Szkoła to był duży stresor. I choć Angela...
Trochę mnie pozamiatało. Tyle bym chciała opowiedzieć o czasie z Iwoną, ale wszystko, co najlepszego miałam, władowałam z nią. Czaiła się na lomi kurs u mnie od czerwca zeszłego roku. W lutym podjęła decyzję, że...
Przewiń do góry