No to oficjalnie: zostaliśmy z panem mężem innowatorami!

W poniedziałek grant wylądował na moim koncie firmowym, w czwartek jadę na spotkanie z innowatorami i innowatorkami z całej Polski, a już w przyszłym tygodniu startuję z pracą.

Ostatnie 9 miesięcy to nie tylko planowanie. To także przekraczanie siebie (i zmagania z własnym kryzysem zdrowotnym). Wkurzanie się. Cieszenie. Nauka języka formularzy, arkuszy i liczenia „do 1500 znaków ze spacjami”.

Nasz projekt „Dotyk troski dla seniorów” otrzymał dofinansowanie w ramach grantu przyznawanego na testowanie innowacyjnych rozwiązań dla osób starszych w programie GENERATOR INNOWACJI. SIECI WSPARCIA 3, współfinansowanym ze środków Unii Europejskiej w ramach Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego.

Wraz z Rafałem, moim mężem, projektowym towarzyszem, strażnikiem budżetu i opiekunem całej oprawy wizualno-video, przeszliśmy długą drogę: od pierwszego zgłoszenia w październiku rok temu, przez preinkubację, godziny konsultacji z komisją i tutorką (która – nie przesadzam – uratowała ten projekt przed porzuceniem), aż po długie dni czekania. Czy to serio ma szansę?

Dziś wiem, że się udało. Choć nie zawsze tak myślałam. Kiedyś ktoś powiedział mi, że „nie mam wykształcenia” i żadna instytucja opiekuńcza mnie nie wpuści tak z ulicy. Na chwilę uwierzyłam. Półtora roku później, kilka studiów podyplomowych dalej, po setkach godzin pracy i tylu ludziach, którzy mówili mi zupełnie coś przeciwnego – jestem w punkcie, w którym mogę powiedzieć: zostałam innowatorką!

W Polsce opieka nad seniorami bywa wyścigiem z czasem. Dotyk stał się procedurą, a nie językiem troski. Chcę to zmienić. Nasza innowacja to nie aplikacja ani urządzenie. To program edukacyjny, który uczy opiekunów, jak codzienny dotyk może być gestem troski – nie tylko myciem, ale byciem. Nie tylko ubraniem, ale bliskością. Nie terapią, ale obecnością.

W przyszłym tygodniu zaczynam projektowanie kolejnego dużego badania, które pomoże dopasować przygotowywane przeze mnie treści do realnych potrzeb. A potem rozmowy z domami seniora i hospicjami, które już na nas czekają i są gotowe przetestować innowację.

Wierzę, że razem stworzymy coś, co zmiękczy procedury i przywróci empatię tam, gdzie jest najpotrzebniejsza.

Do przeczytania. I do zobaczenia w działaniu. 💜

Słuchaj podcastu na ulubionej platformie

Kawula masaż Lomi Lomi

Nazywam się Kawula.
Agnieszka Kawula...

Wierzę, że empatyczny dotyk i masaż, budzi do życia oraz zbliża ludzi.

Poruszyło Cię?

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!