Zaczął się 4 miesiąc, odkąd zaczęłam masować ludzi badawczo 😉. Dokładnie 3 miesiące temu, 7 ego stycznia zrobiłam pierwszy masaż w programie badawczym nad lomi lomi, i nie wiedziałam, że tak to wszystko się potoczy. Miało być 10 osób, jest 36 z czego 6 osób jest w płatnej terapii, bo zdecydowały się dołączyć do programu w takiej formie.

Za mną 19 zakończonych terapii w tym: 4 osoby otrzymały 6 darmowych sesji, 9 osób otrzymało 5 darmowych sesji, 5 osób otrzymało 4 darmowe sesje, jedna osoba otrzymała 3 sesje i za nie zapłaciła. To daje sumę 92 zrobionych masaży.W tej puli 19 zakończonych spotkań z pacjentami są dwie przerwane. Jedna na prośbę pacjentki, dla której terapia okazała się zbyt trudna (będę o tym opowiadać niedługo) po 4 masażach się poddała, natomiast z jedną panią musiałam się pożegnać również po 4 spotkaniach, bo niestety nie wywiązywała się z umowy, spóźniała się na sesje i nie wypełniała na czas kwestionariuszy. Mam też jedną osobę, której zrobiłam 4 masaże, ale ona również nie wywiązała się z umowy i zignorowała kwestionariusz, oraz łączyła różne terapie.Zrobiłam też 3 masaże pojedyncze, 3 różnym osobom, z którymi zdecydowanie nie było mi po drodze. Więc mam trochę poczucie zrobienia 15 masaży bez sensu, ale i to jest potrzebne w badaniu naukowym 😉.

Przede mną jeszcze 16 osób, które są na różnym etapie procesu dochodzenia do zdrowia. W tym czasie uczę innych masaży, ogarniam dom i jestem zdziwiona, że już kwiecień… Skończę pewnie za dwa miesiące z wynikiem ok 200 masaży.Bywam mocno wkurzona, zawiedziona, sfrustrowana i rozgoryczona postawą niektórych osób, ale to chyba powinno być wpisane w projekt badawczy, ale tego nie przewidziałam. Bywam też oszołomiona sukcesami terapii, odkryciami i postępami. Momentów zachwytów, wzruszeń i zachwytów jest na szczęście więcej. I to one sprawiają, że kiedy człowiek po terapii mówi, że w końcu żyje bez bólu, mnie się chce pracować dalej, choć jestem okropnie zmęczona trybem w jakim teraz działam.

Czy ta praca jest komuś potrzebna? Czasem myślę, że jedynie tym, którym naprawdę pomogłam. Ale może tylko to się liczy?

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email

Nazywam się Kawula.

Agnieszka Kawula

Jestem jak Bond, James Bond. Moje super moce to hawajski masaż Lomi Fizjo oraz automasaż. Jestem dziewczyną z YouTube’a. Ciągną do mnie jednorożce i kocham cappuccino. Mam najfajniejszego psa terapeutę!

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA. Mają zastosowanie Polityka prywatności oraz Regulamin serwisu Google.
Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłki Ci newslettera, a ich administratorem będzie Agnieszka Kawula. Szczegóły: polityka prywatności.

Poruszyło Cię?

Napisz do mnie.

Może Cię również zainteresować

Na 42 osoby, które poddaję serii masaży (4-9 sesji w zależności od stanu zdrowia), 39 żyło z bólem (głównie pleców) dłużej niż rok. Większość pacjentów zjadła w tym czasie po kilkaset różnych tabletek przeciwbólowych (w...
– A co robisz w weekend majowy? – usłyszałam niedawno, kiedy wpisywałam termin ma masaż pacjentce – To już mamy maj? – Od 4 miesięcy mam widzenie i działanie tunelowe. Masuję. Uczę. Zapisuję. Słucham. Maj....
  W listopadzie zeszłego roku rozpoczęłam pierwszy etap mojego badania nad wpływem masażu na człowieka. Jednym z etapów jest ankieta, którą wypełniły 1403 osoby z całej Polski. Raport niedługo zostanie opublikowany, natomiast już dziś chciałam...
Przewiń do góry