Jak jest na kursie lomi lomi nui?

Beata zadzwoniła do mnie na początku maja. I powiedziała, że chciałaby na lomi kurs przyjechać, ale że się waha i nie wie jeszcze tak do końca. Więc odpowiedziałam na jej wszystkie pytania, a potem nastała kilkutygodniowa cisza. W czerwcu zadzwoniła drugi raz. Zdecydowana, zdeterminowana, mogłabym przysiąc, że z rumieńcami na policzkach od ekscytacji.

Pomyślałam, bla bla bla, nie raz już tak miałam, że ktoś dzwonił, bardzo chciał, a potem cisza. Więc ja się nie podniecam początkowym entuzjazmem niczyim. Ale Beata nakręcona była bardzo. Dzień później miałam zaliczkę na koncie, a na dwa tygodnie przed rozpoczęciem kursu Beata kupiła sobie już stół do masażu. No i powiem Wam, że to była naprawdę przyjemność! Mimo niedyspozycji mojego głosu w lipcu, było nam naprawdę tak, jak tylko może być kiedy spotykają się dwie nakręcone osoby. Beata na działanie, ja na uczenie.

Podziwiałam ją bardzo, bo po zajęciach ona wracała do znajomych, u których miała bazę i ich masowała! Szacun razy tysiąc! Co więcej, wracała co rano wypoczęta, choć kończyła swoje sesje czasem przed północą. Ale to właśnie magia lomi lomi nui. Potrafi dać niezłego kopa energetycznego. Oraz kolejny szacun tym razem razy milion, bo to było jej pierwsze wystąpienie przed aparatem ever! Tak się robi lomi, ha! Takie “skutki” uboczne treningu u mnie, przybywa odwagi 😉 — Zapraszam na moją hawajską wyspę w Pucku, zarówno na masaże jak i na trening indywidualny

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email

Nazywam się Kawula.

Agnieszka Kawula

Jestem jak Bond, James Bond. Moje super moce to hawajski masaż Lomi Fizjo oraz automasaż. Jestem dziewczyną z YouTube’a. Ciągną do mnie jednorożce i kocham cappuccino. Mam najfajniejszego psa terapeutę!

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA. Mają zastosowanie Polityka prywatności oraz Regulamin serwisu Google.
Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłki Ci newslettera, a ich administratorem będzie Agnieszka Kawula. Szczegóły: polityka prywatności.

Poruszyło Cię?

Napisz do mnie.

Może Cię również zainteresować

„Bardzo chciałabym zrobić kurs lomi lomi u Ciebie. Jestem fizjo i szukam osoby, która podchodzi do tego. Masażu terapeutycznie” – napisała do mnie Marta w lutym, a im bliżej było naszego kursu, tym bardziej emocje...
Odpowiadam na pytania nurtujące lomi terapeutów.
Pamiętacie w co się bawiliście najchętniej jako dzieciaki? Mała Kawula przepadała na całe godziny i robiła dwie rzeczy, albo leczyła swoje misie i robiła im codziennie zastrzyki i to prawdziwymi strzykawkami (często chorowałam, więc miałam...
Przewiń do góry