💛 Dotyk, który otula – o sile uważnej obecności
Wyobraź sobie, że jesteś u babci na wakacjach. 🌞 Słońce leniwie wpada przez okno, ciepły wiatr porusza firanką, a w powietrzu unosi się zapach drożdżowego ciasta. Siedzisz przy stole, a babcia właśnie podaje ci ciepły kawałek – jeszcze parujący, z chrupiącą kruszonką. Nie musisz nic mówić. Ona wie, że tego potrzebujesz. Czujesz się bezpiecznie, otulony jej troską. Jakby świat na chwilę przestał pędzić, jakbyś był w miejscu, gdzie wszystko jest po prostu dobrze.
Empatyczny dotyk jest właśnie taki. Jak ten moment u babci. To nie jest tylko zetknięcie się skóry ze skórą. To coś więcej. To sygnał: 💛 „Widzę cię człowieku. Jesteś ważny. Jesteś bezpieczny.”
To jak otulenie miękkim kocem w chłodny wieczór, 🌿 jak założenie ulubionego, wygodnego swetra, który znamy tak dobrze i za nic nie chcemy wyrzucić, bo czujemy się w nim jak w domu. Jak ktoś, kto bez słów podaje nam kubek herbaty, kiedy mamy gorszy dzień – nie pyta, nie narzuca się, po prostu jest.
Co to znaczy być uważnym i obecnym w dotyku?
To coś więcej niż fizyczny kontakt – to świadome bycie w relacji z drugą osobą poprzez dotyk. Nie jest to mechaniczny ruch, odruchowa reakcja, ale pełne dostrojenie się do ciała, oddechu, emocji drugiego człowieka.
🔹 Zauważasz drugą osobę – czujesz, czy jej ciało się odpręża, czy napina. Czy bierze głębszy oddech, czy może lekko się cofa. Nie ignorujesz tych sygnałów – reagujesz na nie, dostosowując intensywność, tempo, jakość dotyku.
🔹 Nie jesteś w głowie – jesteś w ciele – nie myślisz o tym, co zjesz na obiad, nie oceniasz swoich ruchów, nie analizujesz czy robisz coś dobrze. Odczuwasz dłonie, ciepło skóry, subtelne zmiany napięcia u osoby, którą dotykasz.
🔹 Dotykasz z intencją – wiele osób dotyka mechanicznie – przytula „bo wypada”, poklepuje „bo tak się robi”. Uważny dotyk nie jest przypadkowym ruchem, ale świadomym gestem. Jeśli kładziesz komuś dłoń na plecach, to robisz to z myślą: „Jestem tutaj, czuję ciebie, daję ci uwagę”, a nie tylko jako pusty gest.
Czym wyróżnia się empatyczny dotyk?
👐 Nie spieszy się. Nie wymusza ulgi, nie oczekuje odwzajemnienia.
👐 Szanuje granice. Nie wchodzi w przestrzeń drugiej osoby bez jej gotowości i ostrzeżenia.
👐 Przywraca poczucie bezpieczeństwa. Nawet jeśli ciało boli, nawet jeśli choroba odbiera siłę – dotyk potrafi na chwilę wyciszyć to wszystko.
🩷 Dotyk w chorobie – tam, gdzie jest najbardziej potrzebny
Kiedy ciało boli, kiedy czujemy się słabi, dotyk może być jak dłonie babci głaszczące po głowie, kiedy byliśmy mali. Może przywrócić spokój, przypomnieć, że nie jesteśmy sami.
W medycynie wciąż za mało mówi się o tym, jak wielką rolę odgrywa dotyk, który nie tylko leczy, ale i koi. Jak bardzo pacjenci potrzebują nie tylko procedur i leków, ale też ludzkiej obecności, ciepła, dotyku, który mówi: „Jesteś warty troski.”
O tym, jak wielką moc ma dotyk w chorobie, porozmawiamy
2 kwietnia podczas pierwszej w Polsce Dotyk w chorobie – konferencja
📍 To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, jak dotyk może leczyć, przynosić ulgę i wspierać tam, gdzie słowa nie wystarczają.
Konferencja jest dla:
💛 pielęgniarek, opiekunów, terapeutów, fizjoterapeutów, masażystów,
💛 osób, które chcą nauczyć się, jak dotykiem wspierać bliskich,
💛 każdego, kto czuje, że w opiece i medycynie brakuje czułości i chce to zmienić.
📍 Dołącz do nas.
2 kwiecień Pucka Klinika Terapeutyczna
