Instytut Dotyku i Masażu istnieje rok. W tym czasie przeprowadziłam dwa ogólnopolskie badania ankietowe, jedno poświęcone dotykowi w chorobie, a drugie o tym, jak często i jakich nadużyć doświadczają w swojej pracy masażyści oraz fizjoterapeuci ze strony swoich klientów (publikacja już niedługo).
– Powołałam do życia wolontariat dotykowo-masażowy o którym powstał krótki film dokumentalny.
– Rozpoczęłam kolejne, ogromne badanie, jak bardzo i w jakim zakresie masaż lomi lomi może wspomóc kobiety chorujące na endometriozę (po 5 darmowych masaży otrzymało ponad 80 kobiet, z czego projekt ukończyło blisko 70). Zostało zebranych setki ankiet, a raport z tego badania będzie na przełomie wiosny i lata.
– Poniosłam porażkę i zaliczyłam epizod depresyjny.
– Rozpoczęłam studia podyplomowe na trzech kierunkach.
– Zdecydowałam się na podjęcie studiów doktoranckich, żeby pogłębiać wiedzę i badania nad dotykiem.
– Złożyłam 3 wnioski o dofinansowanie moich projektów, żadnego z konkursów nie wygrałam.
– Organizuję pierwszą w Polsce (a może i na świecie) konferencję poświęconą dotykowi w chorobie.
– Oczywiście dalej uczę masażu hawajskiego lomi lomi
(jedyny kurs jaki odbędzie się w tym roku, zaplanowany jest na lipiec).
– W październiku w radiu Nowy Świat, „przypadkiem” usłyszałam o Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę” i ich projekcie „Generator Innowacji Sieci Wsparcia”, że można składać pomysły na innowację społeczną na rzecz osób starszych. Przeszłam długą drogę przez własne ograniczenia i zgłosiłam projekt. Z 333 nadesłanych prac 329 przeszło dalej. Z tej pulu wybrano kolejne pomysły. Wylądowałam na liście rezerwowej. Potem niespodziewanie przeszłam do kolejnego etapu rozmów z komisją, po którym dziś okazało się, że wskoczyłam na miejsce w pierwszej dziesiątce z 41 projektów, które przeszły dalej. Jestem w połowie drogi, ale nakład pracy warty jest tych emocji i misji.
– Dziś dostałam tajemniczy telefon, od obcej mi kobiety, która powiedziała, że jest zachwycona moją działalnością i zachęciła mnie do wysłania swoich pomysłów/projektów edukacyjno-zdrowotnych, które wspierają między innymi kobiety. Wysłałam 3 pomysły.
Do tej pory wszystkie projekty realizowałam sama, nakładem własnych sił, pomysłów i finansów. Proszę, trzymajcie kciuki, żeby coś w tym temacie się zmieniło. Wiem, że to jest możliwe.
Instytut Dotyku i Masażu powstał też po to, żeby realizować ważne społecznie projekty. jak do tej pory, wywiązuję się z zadań całkiem dobrze
.
