Nie spodziewałam się tego zupełnie, kiedy robiłam sobie zdjęcie w piątek, na przystanku w Pucku tuż przed podróżą…
Siedzę sobie dziś spokojnie w Poznaniu, na wykładzie z „Neuropsychologii w onkologii” na studiach podyplomowych z terapii wspierających w onkologii, kiedy nagle i wtem wpada mail od Profesor Wieczorkowskiej-Tobis (z kierunku, który zakończyłam tydzień temu
). Mój zmęczony mózg ledwo zrozumiał, że dostałam zaproszenie do współpracy i poprowadzenia zajęć na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu! Helloł![]()
człowiek od lomi lomi, z Pucka… czuję się jak Kopciuszek na balu i jak bohaterka romansu historycznego, który właśnie czytam
(bo aktualnie nie mam mocy nawet na zacny kryminał z porządnym morderstwem). Najchętniej obejrzałabym jeszcze raz „Sex w wielkim mieście” i obudziła się latem, na leżaczku, na plaży na Bali i dalej czytała romanse
.
A tak opracowuję temat moich zajęć w pokoju hotelowym: „Empatyczny dotyk jako metoda pracy z osobami żyjącymi z zaburzeniami neuropoznawczymi”. I teraz stukam w notatniku telefonu przygotowanie zapowiedzi zajęć dla studentów studiów podyplomowych. Dość absurdalna dla mnie sytuacja
.
Ale to się dzieje całkiem serio i mam na to dowody na piśmie! A nawet na własne uszy jeszcze słyszałam, bośmy rozmawiały z panią profesor przez telefon. Temat, którym się zajmuję od lat, empatyczny dotyk w opiece wejdzie w przestrzeń akademicką
. I jeszcze mi za to zapłacą ![]()
O czym będę opowiadać?
O dotyku, który pomaga, gdy słowa przestają działać.
O dotyku, który koi lęk, przywraca poczucie bezpieczeństwa i czasem uruchamia kontakt, który wydawał się już niemożliwy.
O tym, jak brak dotyku potrafi pogłębiać dezorientację i osamotnienie.
I o tym, że dotyk działa w dwie strony, również na opiekuna.
Będziemy rozmawiać też o etyce dotyku, o poszanowaniu granic, naszych i osób, którymi się opiekujemy. I o tym, jak zbudować prawdziwą obecność tam, gdzie świat pacjenta się oddala w nam, zdrowym, niedostępne rejony.
To ogromna radość móc dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem właśnie w świecie medycznym. Chyba jeszcze nigdy nie użyłam słowa zaszczyt. Pierwszy raz w życiu czuję, że to mnie spotkało…
Do zobaczenia na zajęciach niedługo ![]()
![]()
I polecam się też w innych przestrzeniach edukacyjnych
bo o roli dotyku mogę mówić gdzie się komu podoba ![]()
