Bycie sobie samemu szefem nie jest takie proste. Nawet jeśli kocha się swoją pracę pojawia się lęk “a co jeśli nie dam rady?”. Znam to od 14 lat… A co jeśli będę miała poumawiane masaże, kursy i potem jednak nie dam rady? A co jeśli coś się rozwali? A co jeśli nie ogarnę? Ile lomi masaży można zrobić, żeby się “nie zajechać” i dlaczego można ich zrobić całkiem sporo oraz nadal czuć lekkość? O tym i kilku innych sprawach dziś na nagraniu.

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Jeśli treści, którymi się dzielę, są dla Ciebie ważne lub inspirujące, możesz zabrać mnie na wirtualne cappuccino. Z przyjemnością dam się zaprosić.

Nazywam się Kawula.

Agnieszka Kawula

Jestem jak Bond, James Bond. Moje super moce to hawajski masaż Lomi Fizjo oraz automasaż. Jestem dziewczyną z YouTube’a. Ciągną do mnie jednorożce i kocham cappuccino. Mam najfajniejszego psa terapeutę!

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA. Mają zastosowanie Polityka prywatności oraz Regulamin serwisu Google.
Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłki Ci newslettera, a ich administratorem będzie Agnieszka Kawula. Szczegóły: polityka prywatności.

Poruszyło Cię?

Napisz do mnie.

Może Cię również zainteresować

Dziś mniej emocjonująco, ale nadal edukacyjnie o tym, że nie każdy dotyk nam musi pasować nawet na kursach grupowych, kiedy masażu się uczymy, lub wymieniamy masażami. I to nie znaczy, że nie pasuje nam człowiek...
Nie mam zgody na takie praktyki przed, w trakcie i po masażu lomi lomi, po których klient/klientka mówią “moje granice zostały złamane”. Filmik ku przestrodze, ku edukacji i w imię jak najlepszej komunikacji z naszymi...
W szapie jest trup i śmierdzi. Dziś podsumowanie i wnioski, o tym, co możemy zrobić RAZEM, żeby było inaczej, czyściej i przejrzyściej w świecie masażu. O tym, jak tworzyć a nie dzielić. O dobrych praktykach,...
Scroll to Top