Ostatnie półtora roku było dla mnie pełne zmagania z samą sobą, wypaleniem, zdrowiem, relacjami, pracą, pustką, rozczarowaniem, a na samym końcu, kiedy było lepiej, przyszła żałoba. Po kilku miesiącach ociężałości i braku poczucia sensu w tym, co kocham i kochałam, postanowiłam, tak jak kiedyś, po prostu wyjść z domu. Po drodze wypuściłam na śnieg i wiatr kilka myśli. To może będzie początek vloga, a może jego koniec. Nie wiem. Pochodzę, zobaczę, podzielę się myślami, może macie podobnie. Jeśli tak, napiszcie w komentarzach lub dajcie znać przez media społecznościowe. Do zobaczenia na szlaku.

Słuchaj podcastu na ulubionej platformie

Kawula masaż Lomi Lomi

Nazywam się Kawula.
Agnieszka Kawula...

Wierzę, że empatyczny dotyk i masaż, budzi do życia oraz zbliża ludzi.

Poruszyło Cię?

Wirtualne cappucino

Jeśli treści, którymi się dzielę, są dla Ciebie ważne lub inspirujące, możesz zabrać mnie na wirtualne cappuccino.
Z przyjemnością dam się zaprosić.

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!