W jednym z zeszłorocznych odcinków podcastu „Anatomia Dotyku”, kiedy relacjonowałam postępy z lomi badania i dzieliłam się tym, jak seria masaży lomi lomi wpływa na człowieka, powiedziałam w żartach: „To był raport z instytutu dotyku i masażu na Kasztanowej 28 w Pucku”.

Trzy miesiące temu, kiedy myślałam o przyszłości swojej firmy oraz kierunkach rozwoju, pierwszy raz napisałam do moich konsultantów: „Chciałabym powołać Instytut Dotyku i Masażu”. Usłyszałam duży „klik” w mojej głowie i dostałam turbodoładowania. Zrobiłam sobie prezent na urodziny i już na początku lutego oficjalnie zostałam „instytutem”. I choć wiele się nie zmienia, to mam wrażenie, że jednak wszystko.

Przemodelowałam moje życie zawodowe, ukierunkowałam je jeszcze bardziej na drugiego człowieka, na edukację (zarówno własną, jak i tę, którą szerzyć będę jeszcze intensywniej). Podjęłam też decyzję o roku mojego wolontariatu. Aktualnie działam 3 razy w tygodniu w 3 różnych domach seniorów, a już niebawem odwiedzę kolejne miejsce. Wiedzą dzielę się na moich kursach masażu zarówno dla osób, które chcą dopiero się go nauczyć i też pomagać innym, jak i dla doświadczonych masażystów, którzy chcą odważyć się pomagać tym, którzy często zmagają się z wieloletnimi bólami. Zdecydowałam poprowadzić tylko dwie edycje szkoleń (wiosna-jesień), żeby móc w pełni skupić się na wolontariacie i zaplanowanych kampaniach społecznych (zapraszam, jeszcze można dołączyć do grup kwietniowych, może kogoś poniesie spontaniczna chęć i decyzja to jeszcze ma szansę: https://agnieszkakawula.pl/kursy-lomi-lomi).

Niebawem pojawi się też drugi już raport z ogólnopolskiego badania ankietowego, tym razem poświęcony będzie dotykowi w czasie choroby. Długo nad nim pracowałam, a to co z niego wynika, jest polem tak ciekawym, że na kolejne lata naprawdę będzie co robić.

Wystąpiłam na jednej ogólnopolskiej konferencji naukowej i zgłosiłam się na kolejną (za parę dni dowiem się czy mnie przyjmą jako prelegentkę). Wysłałam też jeden z moich projektów społecznych na konkurs i w maju okaże się czy otrzymam na jego realizację grant.

W ramach Instytutu zachęcam też koleżanki i kolegów do podobnych działań, wspieram każdego odważnego, dzielę się doświadczeniem i z przyjemnością witam w wirtualnych, ale bardzo realnych komnatach Instytutu. Wspieram wszystko, co związane jest ze służbą drugiemu człowiekowi przy pomocy dotyku. Na realizację najnowszego marzenia, tydzień temu otrzymałam zielone światło. Ruszają prace nad mini filmem dokumentalnym o dotyku.

Nie mogłam sobie też wymarzyć fajniejszego logo, stworzonego przez zespół Evenflow studio kreatywnych osób, które już niejeden twórczy projekt dla mnie zrealizowali.

Mówi się: „Uważaj o czym marzysz, bo się może spełnić”. Moje marzenia marzę z rozwagą i choć ich realizacja jest bardzo wymagająca, warto. Dziś dzielę się z Wami tym, które już żyje i którym zamierzam się odpowiednio opiekować.

Słuchaj podcastu na ulubionej platformie

Kawula masaż Lomi Lomi

Nazywam się Kawula.
Agnieszka Kawula...

Wierzę, że empatyczny dotyk i masaż, budzi do życia oraz zbliża ludzi.

Poruszyło Cię?

Wirtualne cappucino

Jeśli treści, którymi się dzielę, są dla Ciebie ważne lub inspirujące, możesz zabrać mnie na wirtualne cappuccino.
Z przyjemnością dam się zaprosić.

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!