Indywidualna nauka terapeutycznego masażu

Lomi Lomi Fizjo

Dotyk zmienia. Może być bronią, a może lekarstwem. Zachęcam do tej drugiej opcji, dlatego uczę masażu, który zmienił mnie samą. Najpierw jako klientkę tego masażu, a od lat wpływa na moją codzienność. To więcej niż praca, to styl życia.

Lomi Lomi Fizjo to nazwa, która powstała z połączenia hawajskiego Lomi Lomi Nui i fizjoterapii. To masaż, który łączy w sobie hawajską technikę pracy z ciałem, szacunek i holistyczne widzenie człowieka oraz precyzję fizjoterapii.

Ponieważ prowadzę też badania nad terapeutycznym wpływem lomi na człowieka, zauważyłam, że pacjenci często mówią: „o, naciskasz niektóre punkty na ciele jak fizjoterapeuta, ale mniej boli i szybciej puszcza”, albo „skąd wiedziałaś, żeby dokładnie tu nacisnąć, jakbyś miała rentgen w dłoniach”.

Wszystko, co wiem o ciele, poznałam dzięki autoterapii automasażem oraz tysiącom zrobionych masaży. Na kursie dzielę się wszystkimi „sekretami” technicznymi, uczę, jak czuć napięcia w ciele, jak zadbać o własne ciało tak, żeby nie bolało nawet po 14 latach pracy 😉

Dla kogo ten kurs?

Zarówno dla tych, którzy już pracują z ciałem i dotyk nie jest im obcy, jak i dla tych, którzy czują silne przyciąganie do masażu, bo nie raz słyszeli „Ty to masz złote ręce” ;-). To także opcja dla osób, które chcą masować swoich bliskich i przyjaciół.

Czy trzeba znać anatomię albo czy będziemy się jej uczyć?

Nie. Choć mnie na przykład po 14 latach praktyki odbiło i mam potrzebę oglądania modeli anatomicznych i wertowania medycznych książek. I choć nazwa masażu to Lomi Lomi Fizjo, nie znaczy to, że muszę być specem od anatomii. Ja mam przede wszystkim czuć co robię, oraz jak to, co robię wpływa na człowieka. A do tego potrzebna jest przede wszystkim ciekawość, wytrwałość i odwaga.

Jak trzeba się przygotować do kursu?

Proszę zabrać z sobą wygodne ubranie, które można potłuścić. Resztę zapewniam ja.

Czy 5 dni na naukę wystarczy?

I tak i nie. Tak, żeby nauczyć się techniki oraz teorii pracy z pacjentami. Tak, żeby móc samodzielnie wykonywać masaże. Tak, żeby pomagać ciałom, które do Ciebie przyjdą. Nie, bo ta nauka nie ma końca. Od 14 lat odkrywam w tym masażu coś nowego i doceniam moc techniki, jaką stosuję. Lomi Lomi da nam tyle, ile sami mu zaoferujemy. To może być pełnowymiarowa praca, może być odskocznią, może być przygodą. Jedno jest pewne, bez praktykowania nie wydarzy się nic. Więc ten kurs to współpraca Ciebie i mnie. Ja daję, Ty bierzesz i się angażujesz w praktykę.

Spotykamy się przez 5 dni (lub 4 dni dla osób, które mają już za sobą minimalne doświadczenie z Lomi), w godzinach 8–12:00, pracujemy indywidualnie, więc cała moja uwaga jest skupiona na Tobie. Wystarczy jeden „zjazd”, a potem idziesz w świat i masujesz ;-).

Cała moja uwaga jest skupiona na Tobie.

Czego się nauczysz?

Techniki masażu, jak pracować własnym ciałem, żeby się nie męczyć, oddechu, koncentracji, wyszukiwania napięć w ciele pacjenta, poznasz bhp lomi praktyka, oraz nauczysz się techniki automasażu, tak by pomagać sobie samemu i uczyć się anatomii na sobie.

A co z emocjami

Ano emocje są i o nich też dużo gadamy. Na początku lomi drogi jest mnóstwo wątpliwości, obaw i strachów. Na tym kursie przejdziesz trochę terapii i coachingu, więc odwagi na pewno Ci przybędzie. Wszystko odbywa się w moim prywatnym domu, w cieple i puchu moich zwierzaków, do tego pijemy dobrą kawę/herbatę, litry wody z cytryną, czyli warunki są przyjazne do nauki oraz rozwoju.

Jaki jest całkowity koszt kursu?

4 tysiące. Plus koszty zakwaterowania (służę adresami, które sprawdzili już poprzedni kursanci).

Termin?

Umawiamy się indywidualnie, zazwyczaj czeka się około dwóch-trzech miesięcy na termin, ale pytaj, bo czasem są terminowe przemieszczenia. Żeby zaklepać sobie termin potrzebna jest bezzwrotna zaliczka 700zł.

Czy wystawiam certyfikat?

Oczywiście i podpisuję się własnym nazwiskiem, że możesz iść i masować. Możliwe są też wersje certyfikatu po niemiecku i angielsku.

A co, jeśli chcesz uczyć się jeszcze z kimś w tym samym terminie?
Dopuszczam opcję dla dwóch osób, jednak cena pozostaje taka sama. Nadal jestem w stanie do każdego podejść indywidualnie i zaoferować laserową jakość przekazania wiedzy.

Co trzeba zrobić, żeby się zapisać?

Wyślij mail lub zadzwoń/napisz sms (nie zawsze mogę odebrać, a sms odczytam i oddzwonię). Po umówieniu się już na termin, wysyłam ankietę wstępną, dzięki której, mogę trochę Cię poznać. Spokojnie, to nic trudnego, pytania są bardzo kreatywne (raczej psychologiczne ;-)), a odpowiedzi mogą być też pomocne dla Ciebie w trakcie naszego kursu.

Napisz

aloha@agnieszkakawula.pl

Przewiń do góry