Kawula inspiruje

Chyba nie będę już tyle masować – powiedziałam jeszcze w zeszłym roku. Będę więcej uczyła i prowadziła szkolenia online. Może całkiem przestanę masować? Pół roku później…Uczę w cholerę dużo, nagrywam webinary, masuję jeszcze więcej bo...
Wiecie jaka część ciała ludzkiego zużywa się najszybciej? Raz, dwa, trzy, zwycięzcą są nasze stawy! Tyrają okrutnie, a człowiek pięknie potrafi się zajechać. Na ilość stawów w ciele, nie ma co narzekać. Wyginamy śmiało ciało...
– A Ty znowu jakieś głupoty czytasz? – Gaś to światło, a nie znowu oczy sobie psujesz. – Wstałabyś już, coś pożytecznego zrobiła, a nie tylko nos w książce. Więc się ukrywałam. Z Tomkiem Sawyerem,...
Jak się odchodzi od siebie? Szybko. I na nic mądre książki, wykłady hinduskich mistrzów czy całe ściany cytatów inspiracyjnych na Instagramie. Kiedy odchodzi się od siebie, tych kroków nie słychać. Czasem gdzieś zamruga lampka ostrzegawcza,...
Ja to jednak potrafię samą siebie zadziwić! I ogarnąć tematy, które nawet rok temu były dla mnie jak wizyka jądrowa!!! Serio! Ale się zawzięłam i naumiałam. I choć nikt mi za to nie płaci to...
Uparłam się. Na szczęście, no, żeby szczęśliwą być. Tak więc moje podstawowe zasady brzmią: – sram tęczami od godziny 6 rano, wcześniej wszyscy domownicy, którzy nastawiają budzik na 5.45, a powiedzieli, że na 5.55 są...
Na wiele rzeczy w życiu nie zdążyłam. Choć bardzo chciałam. Myślałam, że tak trzeba, no bo skoro inni biegną… Ale nie lubię biegać. Na samą myśl o tym bolą mnie płuca, wolę marsz, mój pies...
Z życia młodej masażystki, czyli codziennie trzy razy dziennie trzeba zabrać psa i iść. Przed siebie. Można człapać nogami, a można podnieść głowę i rozejrzeć się dookoła. I tak mój obowiązek często staje się rejestrowaniem...
Jak zacząć? Jak się zmotywować? Jak? Z każdego kąta Internetu krzyczy motywacja. Mówią mi: jesteś wytrwała, odważna, konsekwentna. Jak to się robi? Skąd bierzesz motywację? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, bo tak naprawdę nigdy...
Kiedy pracowałam w Muzeum Historycznym Miasta Gdańska w dziale Edukacji, Promocji i PR-u, prowadziłam dla dzieci zajęcia muzealne. Pamiętam, jak tydzień po lekcji o Królu Arturze i odważnych rycerzach przyszedł do mnie pewien ośmioletni młodzieniec...
Poznałyśmy się rok temu. Obie byłyśmy wtedy w punkcie dużej zmiany. Ja akurat przeprowadzałam się z Niemiec do Gdyni, ona szukała w sobie odwagi by rzucić pracę i zająć się tym, co sprawi jej radość....
Czasem czuję się jak kosmitka, która z miłości do ludzi, ku niezrozumieniu pobratymców, postanowiła zamieszkać na Ziemi, by poznać, pobadać, zachwycić się jeszcze mocniej, zadziwić. I choć należę jednak do homo sapiens, nie przestają mnie...
Przewiń do góry