Dotyk, który “zakwita” ciało

Beżowy, wyciągnięty sweter, dżinsy, dwa warkocze, wzrok utkwiony w stopy, przygarbiona sylwetka, ledwo wyczuwalny oddech. Oto ja. Szukająca sposobu na to, jak zniknąć, być niewidzialna, przeźroczysta.
Dzień, w którym poszłam na swój pierwszy masaż Lomi Lomi Nui, był momentem przełomowym z moim życiu.
Byłam jak pokruszone kostki lodu w koktajlu znieczulających leków. Znałam tylko kilka emocji. Słowo przyjemność kojarzyło mi się jedynie z dobrym jedzeniem i rozluźnionym ciałem po alkoholu…

Pierwszy masaż bolał mnie,choć masażysta był bardzo delikatny, uważny, troskliwy. Bałam się zdjąć ten pancerz bólu. Nie znałam przecież życia bez niego, więc broniłam tego, co mnie krzywdziło…
Po sesji, po raz pierwszy od wielu lat poczułam, że mam ciało i ono jednak chce żyć. Potem psychoterapeutka zajęła się moimi emocjami, a w kolejnych tygodniach masaż roztapiał warstwy zamrożonego ciała. Długo to trwało, ale bez lomi i terapii nie dałabym rady.
I choć byłam słaba, jeszcze bardzo daleko od siebie, pół roku od pierwszego masażu, pojechałam na kurs lomi. To był kolejny punkt zwrotny. Dotykając innych, lepiej rozumiałam co się działo ze mną, zaczęłam lubić kawałki siebie, zszywać je w całość…
Od tamtej pory, do dziś, moje lomi “zakwitło” do życia dokładnie 1877 ciał… A jutro kolejne dwa przypomną sobie o głębokim oddechu, przyjemności i zobaczą błysk w swoich oczach. Uwielbiam!

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email

Nazywam się Kawula.

Agnieszka Kawula

Jestem jak Bond, James Bond. Moje super moce to hawajski masaż Lomi Fizjo oraz automasaż. Jestem dziewczyną z YouTube’a. Ciągną do mnie jednorożce i kocham cappuccino. Mam najfajniejszego psa terapeutę!

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA. Mają zastosowanie Polityka prywatności oraz Regulamin serwisu Google.
Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłki Ci newslettera, a ich administratorem będzie Agnieszka Kawula. Szczegóły: polityka prywatności.

Poruszyło Cię?

Napisz do mnie.

Może Cię również zainteresować

Na 42 osoby, które poddaję serii masaży (4-9 sesji w zależności od stanu zdrowia), 39 żyło z bólem (głównie pleców) dłużej niż rok. Większość pacjentów zjadła w tym czasie po kilkaset różnych tabletek przeciwbólowych (w...
  W listopadzie zeszłego roku rozpoczęłam pierwszy etap mojego badania nad wpływem masażu na człowieka. Jednym z etapów jest ankieta, którą wypełniły 1403 osoby z całej Polski. Raport niedługo zostanie opublikowany, natomiast już dziś chciałam...
Co to były za emocje! Nie wiem po której stronie większe, po mojej czy u 10 letniej Poli, która bierze udział w moich badaniach. „Był to mój pierwszy masaż w życiu i okazał się fantastyczn,...
Przewiń do góry