Zaznacz stronę

Pomagajmy

Wracam do żywych. Trochę ja, ale jeszcze nie ja, natomiast z wiadomością, jaka do mnie przyszła dziś. Więc postanowiłam nagrać ten przekaz lomi masażystki do… No właśnie, do wszystkich, którzy wstydzą i boją się prosić o pomoc, do wszystkich terapeutów różnych dziedzin, żeby rozejrzeli się dookoła i zrobili coś dla tych, którzy się wstydzą, których nie stać, ale którzy bardzo potrzebują właśnie Was i tego, co potraficie robić.

Może mimo głosu jak z dupy, usłyszycie :-*

Relaksacja pod wodospadem

Co mają z sobą wspólnego: ciało, kolorowy koc, wodospad, łąka, poziomki i stado puchatych szczeniaków?

Jak to wszystko się łączy w jednym nagraniu, które dla Was przygotowałam?

Znajdź dla siebie 12 minut. Niech nikt Ci nie przeszkadza. Albo jeśli jesteś w komunikacji miejskiej to załóż słuchawki, zamknij oczy i posłuchaj tego nagrania. Poczujesz się jak po drzemce: zrelaksowany, naenergetyzowany i z lżejszą głową.

Tekst tej relaksacji przyszedł do mnie spontanicznie i poprosił o nagranie  Więc usiadłam, napisałam, potem to nagrałam i wybrałam muzykę. Aż się dziwiłam, jaki fajny efekt. Co więcej, dziś poczułam spadek formy, posłuchałam nagrania i… to działa!

Można słuchać o każdej porze dnia i nocy 

Ślijcie dalej w świat, niech i innym się zrobi na chwilę puchato.

Videopamiętnik młodej masażystki – Zatrzymaj się

Na wiele rzeczy w życiu nie zdążyłam. Choć bardzo chciałam. Myślałam, że tak trzeba, no bo skoro inni biegną… Ale nie lubię biegać. Na samą myśl o tym bolą mnie płuca, wolę marsz, mój pies korzysta na tym bardzo ;-). Ale to dwustronny deal, bo gdyby nie te spacery pewnie bym marnie skończyła, no i nie nagrywałabym tych filmików 😉

I choć nie jestem tam, gdzie planowałam to jedyne z czym się czasami ścigam teraz to ja sama…

Videopamiętnik młodej masażystki-Spacer codzienny

Z życia młodej masażystki, czyli codziennie trzy razy dziennie trzeba zabrać psa i iść. Przed siebie. Można człapać nogami, a można podnieść głowę i rozejrzeć się dookoła. I tak mój obowiązek często staje się rejestrowaniem okruszków całkiem fajnej rzeczywistości, takiej, gdzie piórka falują w krzakach, nigdzie się nie spieszą i jest im puchato.

Co prawda podczas nagrywania tego filmiku przeżyłam kilka chwil grozy, ale kiedy doszłam do siebie, stwierdziłam, że jednak zmontuję co trzeba bo może po obejrzeniu tego krótkiego materiału ktoś wyjdzie na spacer i jego świat będzie odrobinę piękniejszy…

Videopamiętnik młodej masażystki – Jak rozluźnić szczękę?

Jak pamiętnik, to pamiętnik! A wydarzyło się kilka miesięcy temu, była akcja korek, było rozluźnianie szczęki i było śmianie się ze mnie, na legalu całkiem :-). Ostatnie wydarzenia życiowe skłoniły mnie to powrotu na ścieżkę rozluźniania szczęki.

Część pierwsza jest wspominkowo-teoretyczna, Ci którzy wiedzą o co chodzi, mogą sobie przypomnieć, a nowe osoby, zachęcam do obejrzenia i popraktykowania.

Część druga jest częścią wzywającą co bycia sobą czasem w dość wywrotowy sposób, jak bohater tekstu, który czytam 8 miesięcy temu nagrałam pierwszy filmik o szczęce, ku przypomnieniu link, może komuś się dodatkowo przyda: https://www.youtube.com/watch?v=iHKHP…

Videopamiętnik młodej masażystki – Zwykłe szczęście

Dziś krótko i na temat, choć dochodzenie do tego o czym mówię w finale filmiku, zajęło mi bardzo długo…

Mam zaledwie kilka zdjęć „z wtedy”. Znalezione u mojej mamy na komputerze. Sama wyrzuciłam wszystko. Ale od pewnych historii nie można uciec. Trzeba im spojrzeć w oczy i dać głos. To daję…