Warning: Trying to access array offset on value of type bool in /home/platne/serwer170576/public_html/agnieszkakawula.pl/wp-content/plugins/elementor-pro/modules/dynamic-tags/tags/post-featured-image.php on line 36

Warning: Trying to access array offset on value of type bool in /home/platne/serwer170576/public_html/agnieszkakawula.pl/wp-content/plugins/elementor-pro/modules/dynamic-tags/tags/post-featured-image.php on line 36

Warning: Trying to access array offset on value of type bool in /home/platne/serwer170576/public_html/agnieszkakawula.pl/wp-content/plugins/elementor-pro/modules/dynamic-tags/tags/post-featured-image.php on line 36

Warning: Trying to access array offset on value of type bool in /home/platne/serwer170576/public_html/agnieszkakawula.pl/wp-content/plugins/elementor-pro/modules/dynamic-tags/tags/post-featured-image.php on line 36
Była sobie kobieta – Agnieszka Kawula

Warning: Trying to access array offset on value of type bool in /home/platne/serwer170576/public_html/agnieszkakawula.pl/wp-content/plugins/elementor-pro/modules/dynamic-tags/tags/post-featured-image.php on line 36

 
Wyobraź sobie kobietę. Ma dwadzieścia pięć lat. Świeżo po studiach. Powinna mieć głowę pełną marzeń i energię do ich spełniania. Nie ma. Powinna realizować swój potencjał. Nie realizuje. Powinna cieszyć się życiem, młodością i możliwościami. Nic ją nie cieszy.
Wyobraź sobie kobietę. Codziennie rano budzi ją ta sama myśl: aha, kolejny dzień życia, nie mam siły, nie chce mi się, po co to wszystko. Nigdy nie patrzy w lustro. Nie może znieść swojego odbicia. Nie, nie jest brzydka. Niczego jej nie brakuje. Ale ona woli nie patrzeć. Bo ciało jest dla niej tematem wstydliwym, bolesnym, uciążliwym. Ciało boli na równi z ołowianymi myślami. Ciało ciągnie w dół. Ciało często nie pozwala wstać z łóżka. Z bólu. Więc traktuje ciało z chłodną obojętnością. Karmi je, bo chce żyć. Jeszcze… Ubiera je. Bo tak trzeba.
Wyobraź sobie kobietę. Siedzi w kolejce do lekarza. Po kolejną receptę. Jedna na serce, druga na nadciśnienie, trzecia na depresję. Wykupione leki, popija czasem wodą, a czasem czerwonym winem, żeby mniej bolało. A schowane pod workowatymi ubraniami ciało, puchnie. Im więcej kobieta chodzi na fitness, tym bardziej puchnie. Tym trudniej jej się ruszać, tym ciężej wchodzić po schodach do mieszkania na piątym piętrze. Bez windy.
Wyobraź sobie kobietę. Boi się bliskości. Nie wie co to czułość. Nie pozwala się przytulać. Choć bardzo tego potrzebuje. Aż pewnego dnia poznaje masażystkę. Na tym samym fitnessie, gdzie codziennie katuje swoje budyniowate i obolałe ciało. Po raz pierwszy w życiu pozwala się dotknąć. Podczas trzydziestominutowego masażu klasycznego pleców, płacze. Nie rozumie dlaczego, ale czuje, że to, co się z nią dzieje jest ważne. I dobre.
Wyobraź sobie kobietę. Cztery lata później. Uśmiechnięta. Z błyskiem w oku. Jej ciało owinięte w kolorową chustę. W swobodnie opadających włosach, wpięty czerwony kwiat. Oddycha spokojnie i głęboko. Siedzi naprzeciwko innej kobiety. Słucha jej historii. Odnajduje w niej kawałki siebie. A potem… Potem obie wkraczają w przestrzeń, w której nie pada żadne słowo, ale słychać głośno i wyraźnie to, co mówi CIAŁO. Kobieta w chuście masuje kobietę z historią. Przez prawie dwie godziny odbywa się taniec ciała, duszy, emocji… i pamięci. Po skończonej sesji historii mniej, ciału lżej, kolorów więcej, a do duszy bliżej… To magia masażu Lomi Lomi Nui.
Wyobraź sobie kobietę. Cztery lata wcześniej. Miała tak bardzo dość siebie, ciała, wszystkich czarnych myśli i bólu, że powiedziała DOŚĆ. Stwierdziła, że daje sobie ostatnią szansę, żeby się przekonać, żeby sprawdzić, żeby poszukać. Obietnicy dotrzymała, choć nie zliczy ile razy chciała się poddać. Znalazła. Hawajski masaż Lomi Lomi Nui. Po raz pierwszy w życiu zobaczyła, że świat ma kolory. I choć to był dopiero maleńki krok ku jej wyzdrowieniu, już wtedy zapragnęła. Mocno. Prawdziwie. Że ludzie po kontakcie z nią też będą zakwitać kolorami.
A teraz niczego już sobie nie wyobrażaj. Bo ta historia wydarzyła się naprawdę… Witaj, jestem Kawula, Agnieszka Kawula i przy pomocy hawajskiego masażu Lomi Lomi Nui tworzę harmonijny pomost między Tobą, a Twoim ciałem.

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się z innymi!

Jeśli treści, którymi się dzielę, są dla Ciebie ważne lub inspirujące, możesz zabrać mnie na wirtualne cappuccino. Z przyjemnością dam się zaprosić.

Nazywam się Kawula.

Agnieszka Kawula

Jestem jak Bond, James Bond. Moje super moce to hawajski masaż Lomi Fizjo oraz automasaż. Jestem dziewczyną z YouTube’a. Ciągną do mnie jednorożce i kocham cappuccino. Mam najfajniejszego psa terapeutę!

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zapisz się na mój newsletter i bądź na bieżąco!

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA. Mają zastosowanie Polityka prywatności oraz Regulamin serwisu Google.
Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłki Ci newslettera, a ich administratorem będzie Agnieszka Kawula. Szczegóły: polityka prywatności.

Poruszyło Cię?

Napisz do mnie.

Może Cię również zainteresować

Kiedy tydzień temu zadzwonił do mnie mężczyzna i zapytał o termin na masaż, od razu odpowiedziałam „może uda się na koniec lutego”. Zanim padła odpowiedź: „ojej, ale nie da się nic zrobić?” usłyszałam ciszę pozbawioną...
Kiedy tydzień temu zadzwonił do mnie mężczyzna i zapytał o termin na masaż, od razu odpowiedziałam „może uda się na koniec lutego”. Zanim padła odpowiedź: „ojej, ale nie da się nic zrobić?” usłyszałam ciszę pozbawioną...
Większą część mojego życia coś mnie boli. Od momentu, kiedy 15 lat temu przeszłam kilkuletnią psychoterapię, boli nawet bardziej. Najpierw ciało miałam zamrożone, docierały do mnie tylko wyjątkowo silne bodźce bólowe, takie, które ścinały i...
Scroll to Top