Odwagi

Dziś w pełnym słońcu i oświeceniu, którego niestety nie zauważyłam, przez co jestem świetlista, ale wyraźnie brzmiąca opowiadam o odwadze. Przyznaję się do ważnego strachu, który trzymał mnie dziesięć lat… Puściło dopiero niedawno, a resztki wczoraj. Mówię też o webinarze na którym będę uczyła masażu ciążowego, więc kto ma chęć, może się zapisać do mojej szkoły 🙂 https://rozmasujto.pl/webinar-nauka-lomi-ciazowego/

Sprawdzaj od razu

Prawa pierś spuchła i bolała. Ignorowałam sprawę. A bo nie mam teraz pieniędzy. A co jeśli jednak tam „coś” jest. A może to nic takiego. A chyba jestem przed okresem.

Z miesiąca na miesiąc problem tylko się powiększał, a im bardziej się powiększał, czytaj „im bardziej bolało i puchło”, tym bardziej tego nie widziałam. Jakby jedna część mózgu oślepła, a druga kiedy spoglądała na opuchnięty kawałek ciała mówiła: no tak, jest jak jest, żyjemy dalej.

Wystraszyłam się dopiero kiedy pod palcami wyczułam nie jedną kulkę, a kilka. Trudno było ocenić, która bolała bardziej.

Stanęłam przed wyborem, kupić sobie nowe buty, bo starym już pękła podeszwa, czy iść na USG piersi. Poszłam na USG. To było przed Bożym Narodzeniem. Miałam absolutne przekonanie o diagnozie jaką dostanę.

Pani w gabinecie badała mnie ponad pół godziny. I to było najdłuższe 30 minut mojego życia, w którym zrewidowałam wszystkie niespełnienia. Okazało się, że całkiem dobre było to życie, że spróbowałam większości rzeczy jakie sobie zaplanowałam i tylko szkoda, że ich realizacja zajęła mi tak dużo czasu. Ale nie jest tak źle. Relacje z grubsza ogarnięte, jedyne co zostaje to zrobić casting na nowego właściciela dla mojego psa. I wtedy się rozryczałam najmocniej.

– Wszystko jest w porządku – usłyszałam jakby zza ściany drugiego pokoju. Patrzyłam na lekarkę i nie rozumiałam do końca co mówi.

– Wszystko jest w porządku – powtórzyła i tak spojrzała mi w oczy, jakby widziała, że właśnie żegnam się z moim psem.

– To dlaczego tak spuchło, dlaczego tak boli, dlaczego tam coś jednak jest? – wychlipiałam.

– Taka uroda piersi. Są spore, gruczołowate, węzły chłonne się trochę przytkały. Zbadam panią jeszcze ręcznie. Proszę pamiętać, można się zaniepokoić kulkami, które się pod palcami nie przemieszczają i są twarde jak dziąsło. Te ruchome, bolesne i jak chrząstka są okej. Proszę sobie kupić olej z wiesiołka i omega3, to złagodzi drażliwość piersi zwłaszcza przed okresem.

Wyszłam z gabinetu i nogi się pode mną ugięły. Ulga też potrafi osłabić.

Badajmy się. Od razu kiedy coś nas zaniepokoi. Bo potem może być dużo trudniej pozbierać rzeczywistość, która się zacznie rozpadać.

Zaniedbanie i strach mogą odebrać życie.

Dotyk elementarny

Wiecie, że to zmysł dotyku rozwija się w ludzkim embrionie najwcześniej i jako pierwszy jest w pełni funkcjonalny?! Byłam zaskoczona kiedy dowiedziałam się, że już w 6-7 tygodniu rozwoju płodowego pojawia się wrażliwość w okolicy ust, nosa i policzków, a w 12-14 tygodniu dziecko zaczyna odczuwać dotyk praktycznie na całej powierzchni ciała! Potem jest jeszcze fajniej i maluszek zaczyna intensywnie badać swoje ciało, zwłaszcza twarz. Zaczyna ssać kciuk, dzięki czemu wycisza się.

Mówi się, że aż 80% bodźców jakie dochodzą do nas z otoczenia odbieranych jest za pomocą dotyku! A to dlatego, że zmysł dotyku jest ściśle powiązany ze skórą. To nie tak, że tylko dłońmi odbieramy bodźce i je przekazujemy innym.

Były nawet takie fajne badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Indianie. Profesor psychologii i neurobiologii Mattew Hertenstein zebrał grupę ludzi, którzy wyłącznie dotykiem mieli przekazać różne emocje nieznanym osobom. Ale cały myk polegał na tym, że przekazujący i odbiorcy się nie widzieli. Przez otwór w zasłonie dotykający mieli przekazać 12 różnych stanów uczuciowych głaskaniem, uciskaniem, potrząsaniem, wibracją. Tylko dotyk, zero dźwięków, zerwo wizualnych efektów. I uwaga: odbiorcy rozpoznawali takie uczucia jak irytacja, obrzydzenie, miłość, wdzięczność, złość z prawdopodobieństwem do 70%. Heloł! To szalenie dużo!

Dotyk naprawdę jest samodzielnym środkiem komunikacji i jest z nami od początku.

Praktycznie cała komunikacja z niemowlakiem odbywa się za pomocą dotyku: głaskanie, przytulanie, mycie, przewijanie, noszenie. Więc ważna jest jakość tego dotyku, czy dłoń będzie miękka, ciepła, spokojna, delikatna ale też silna i stabilna. Bo właśnie te pierwsze odczucia kształtują w małym człowieku jego poczucie jak bardzo jest istotny dla świata najbliższych mu osób. Kiedy dziecko zaczyna chodzić, chwytamy je za dłoń i prowadzimy. I znowu to ręką mówimy o naszych intencjach czy emocjach. To ręką głaszczemy dziecko po głowie. To ręką otulamy kołdrą do snu.

Dużą wagę przywiązujemy do słów, ale to dotyk potrafi zostać w naszych ciałach najdłużej. Dotykajmy więc mądrze.

A Ty, jakie dotyki pamiętasz i dlaczego?

Spotkanie po 20 latach

Ten odcinek po prostu trzeba zobaczyć i jak się go zobaczy to się już nie odzobaczy! Totalny szok oraz niedowierzanie! sami zobaczcie co tu się wyprawia! Lomi lomi naprawdę potrafi w życiu namieszać!