Kawulowy motywator

Bo ja czasem muszę. No bo mi się z lekka zaschnie i przyśnie. Bo jakoś tak markotno. Bo ciut niżej. Bo się kręcę i wiercę. Bo mi też potrzeba. Inspiracji. Motywacji. Soków kreatywnych. Podpatrywania innych. I chwil zadumy nad cudzym postrzeganiem. Wzbogacania się darami drugiego człowieka. Więc zaglądam ciekawsko w różne miejsca i piję do dna. Mam swój stały zestaw koktajli, mam też mieszanki, które są niespodziankowym olśnieniem i wpadają do mnie prosto w rozdziawioną buzię. (więcej…)

Czytaj dalejKawulowy motywator