Kawula inspiruje Kawulą pisane Kawula pyta

Zdrowie wyciskane wolnoobrotowo

– Cześć, dobre były wczoraj? – Rewelacja! – Będziesz miał dziś ten z gruszką? – Oj, gruszki nie ma, ale jabłko z pomarańczą mam świeże. – To zrób trzy, przyjdę potem. Andrzej z zawodu jest jubilerem. Przez dziesięć lat pracuje cierpliwie, dokładnie, bardzo dobrze, ale nie sprawia mu to takiej frajdy. Potem pracuje w salonieCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Kawula inspiruje Kawula pyta

Wola zmiany silniejsza niż strach

Poznałyśmy się rok temu. Obie byłyśmy wtedy w punkcie dużej zmiany. Ja akurat przeprowadzałam się z Niemiec do Gdyni, ona szukała w sobie odwagi by rzucić pracę i zająć się tym, co sprawi jej radość. Ja przyjechałam akurat do Gdyni pomasować moich klientów, ona znalazła mnie i powiedziała, że bardzo teraz właśnie Lomi Lomi NuiCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Kawula masuje Kawula pyta Lomi Lomi Nui

To była komunikacja poza słowami…

Dawno dawno temu, a może to wcale nie było tak dawno temu i nie za siedmioma górami i nie za siedmioma lasami Kawula, a raczej jej cień poszedł na masaż Lomi Lomi… I życie wróciło… I wracało przez pół roku… Aż Kawula nabrała sił i wyruszyła w dalszą drogę by sama nauczyć się tej hawajskiejCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Kawula pyta

Dzika Dada

nefryt2

Ach cóż to było za spotkanie… Dawno temu i nie tak bardzo… Nieznajoma z nieznajomą w cieniu parasolki chowały się przed upałem i wycisnęły z rozmowy ile się dało. Było o sprawach ducha i ciała. Było lekko i wesoło. Było inspirująco i radośnie. Było naturalnie i prawdziwie. Po naszej rozmowie było jeszcze jedno spotkanie, mniej wywiadowcze, równie pękate w uśmiechy. I choć ja mieszkam tu, a ona tam to mamy siebie blisko w sercu i pewnie prędzej niż później los nasze drogi splecie. Na razie tu, na Aloha Świat, dzielę się fragmentem Darii Zaradkiewicz, której blask niech i Was dosięgnie. A żeby jeszcze bardziej umilić sobie czytanie, posłuchajcie jej głosu

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Czytaj dalej…
Kawula pyta

Muszę sprawdzić co za rogiem…

  Akurat przeszłam „na swoje”, założyłam firmę o pierwotnej nazwie Bliskość i Harmonia. Jako pierwsze zajęcia wymyśliłam poniedziałki z Nordic Walking. Takie wspólne wędrowanie za niewielką opłatą w postawi jednego dowcipu. Chciałam wyjść do ludzi, inspirować i zostać zainspirowaną. I zjawiła się ona. Pamiętam jak nasze późniejsze wędrówki wyglądały, jak się delektowałyśmy naszą wolnością iCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin