Kawula inspiruje Kawulą pisane Kawula pyta

Zdrowie wyciskane wolnoobrotowo

– Cześć, dobre były wczoraj? – Rewelacja! – Będziesz miał dziś ten z gruszką? – Oj, gruszki nie ma, ale jabłko z pomarańczą mam świeże. – To zrób trzy, przyjdę potem. Andrzej z zawodu jest jubilerem. Przez dziesięć lat pracuje cierpliwie, dokładnie, bardzo dobrze, ale nie sprawia mu to takiej frajdy. Potem pracuje w salonieCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Kawulą pisane

Chodź, opowiem Ci…

Kiedy pracowałam w Muzeum Historycznym Miasta Gdańska w dziale Edukacji, Promocji i PR-u, prowadziłam dla dzieci zajęcia muzealne. Pamiętam, jak tydzień po lekcji o Królu Arturze i odważnych rycerzach przyszedł do mnie pewien ośmioletni młodzieniec z poważnym wyznaniem: – Pani zmieniła moje życie!

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Czytaj dalej…
Kawula masuje Kawulą pisane

Gdzie poleciały motyle?

Przyszła do mnie na masaż Lomi Lomi Nui pewnej listopadowej środy. Ubrana w szary, wyciągnięty sweter i zgniłozielone sztruksy. Włosy splecione w dwa warkocze robiły z niej zalęknioną pensjonariuszkę. Podała mi na powitanie drobną dłoń ozdobioną w pierścionek z kamieniem Noc Kairu. Usiadła na białej sofie. Prawie na samej krawędzi, gotowa w każdej chwili uciec.Czytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Kawulą pisane

KIEDYŚ zamienić na DZIŚ

  Do napisania tego tekstu przyczyniły się odwiedziny kogoś wyjątkowego. Ależ ucieszyło mnie to spotkanie! Nie widzieliśmy się zbyt wiele lat. Najpierw zobaczyłam jego oczy… Wstyd przyznać, ale zaczynałam zapominać jak wygląda osoba, która zajmuje w moim sercu bardzo ważne miejsce. W mojej wyobraźni drobne zmarszczki wokół oczu wygładził czas zostawiając tylko te wyraźne naCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Kawulą pisane Życie wewnętrzne Kawuli

Koniec kłamstw!

Jak bardzo zmieniło się moje wnętrze. Czasem zatrzymuję się po środku dnia i patrzę do swego wnętrza i szukam… Szukam tej Agnieszki, która no właśnie… Płakała. Cierpiała. Miała żal. Żebrała. Miotała się. Błądziła po omacku. Co się zmieniło? WSZYSTKO. Gdyby tamta Agnieszka spotkała tę dzisiejszą, zdecydowanie by się nią zauroczyła, ale też nie uwierzyłaby zaCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin