Czym ona mnie karmi?

Gofry od serca

Lubię domowe jedzenie. Jakoś mam tak, że kiedy jem w mieście niekoniecznie dobrze się potem czuję. Lubię zapach smażonej cebulki, świeżo pokrojonej bazylii czy bulgoczącego curry. Lubię poszczególne etapy doprawiania dania i ten moment kiedy idealna kompozycja zostaje zaakceptowana przez moje kubki smakowe. Gotuję prosto. Czasem dość minimalistycznie. Lubię eksperymentować i dobierać przepisy pod mojeCzytaj dalej…