Ciało wg Kawuli Kawula masuje

A w głowie tłumy…

Zawsze dziwię się, jak jedna, nie tak duża przecież głowa, może pomieścić miliony myśli. Wydawać by się mogło, że to nic takiego. Przecież coś, co nie ma wagi, nie może być ciężkie. Więc dlaczego kiedy trzymam w dłoniach Twoją głowę czuję, tony? Głowa to nie kontener, którym bez końca można wozić te same myśli. PrzetrzymujeszCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Ciało wg Kawuli Kawula masuje Lomi Lomi Nui

Zapach wolności

Jej skóra pachniała kokosem. Była jak idealnie dojrzałe mango. Takie, którego sok spływa do łokci a włókna utykają zawadiacko między zębami. Takie, które je się nad brzegiem oceanu, na ciepłym piasku i patrzy na zachodzące słońce. Śmiała się jak nastolatka, która ma wszystko przed sobą i właśnie planuje podróż w nieznane. Przyszła po wolność iCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Ciało wg Kawuli Kawula masuje Lomi Lomi Nui

Siła przebicia jednego piórka

Obcięli jej skrzydła. Maczetą słów. Przypalili rany wrogim ogniem. By nie odrosły. Na straży postawili czarnego, rozpalonego złością smoka. Natychmiast zjadał najdrobniejszy przejaw wolności. – Nie po to masz nogi, by latać. – Gdzie startujesz z tymi swoimi pomysłami, przecież sama sobie nie poradzisz. – Zejdź na ziemię, ogarnij się. – Beze mnie jesteś nikim.Czytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Ciało wg Kawuli Lomi Lomi Nui O Kawuli

Była sobie kobieta

  Wyobraź sobie kobietę. Ma dwadzieścia pięć lat. Świeżo po studiach. Powinna mieć głowę pełną marzeń i energię do ich spełniania. Nie ma. Powinna realizować swój potencjał. Nie realizuje. Powinna cieszyć się życiem, młodością i możliwościami. Nic ją nie cieszy. Wyobraź sobie kobietę. Codziennie rano budzi ją ta sama myśl: aha, kolejny dzień życia, nieCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Ciało wg Kawuli Kawula masuje Lomi Lomi Nui

Syrena na masażu

Przyszła do mnie w samym środku ulewy. Miała przemoczone buty i końcówki nogawek granatowych dżinsów. Deszcz bębnił o parapet. Przez chwilę myślałam, że to sąsiad wylewa coś przez okno. – Nieźle się zaczyna… – powiedziała podając mi chłodną, drobną dłoń. – Chciałam odwołać, ale mój kark nie może już czekać… Buty i skarpetki położyłam naCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin