Kawula masuje Lomi Lomi Nui

Był sobie chłopiec…

Miał trzynaście lat i razem ze swoją starszą siostrą przeżywał właśnie rozwód rodziców. Jego mama regularnie przychodziła do mnie na sesje Lomi Lomi Nui, więc historia nie była mi obca. Kiedy poprosiła mnie o masaż dla syna, zgodziłam się, ale tylko pod warunkiem, że on sam by tego chciał. No chciał i to bardzo, boCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Ciało wg Kawuli Kawula masuje Lomi Lomi Nui

Siła przebicia jednego piórka

Obcięli jej skrzydła. Maczetą słów. Przypalili rany wrogim ogniem. By nie odrosły. Na straży postawili czarnego, rozpalonego złością smoka. Natychmiast zjadał najdrobniejszy przejaw wolności. – Nie po to masz nogi, by latać. – Gdzie startujesz z tymi swoimi pomysłami, przecież sama sobie nie poradzisz. – Zejdź na ziemię, ogarnij się. – Beze mnie jesteś nikim.Czytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Ciało wg Kawuli Lomi Lomi Nui O Kawuli

Była sobie kobieta

  Wyobraź sobie kobietę. Ma dwadzieścia pięć lat. Świeżo po studiach. Powinna mieć głowę pełną marzeń i energię do ich spełniania. Nie ma. Powinna realizować swój potencjał. Nie realizuje. Powinna cieszyć się życiem, młodością i możliwościami. Nic ją nie cieszy. Wyobraź sobie kobietę. Codziennie rano budzi ją ta sama myśl: aha, kolejny dzień życia, nieCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Ciało wg Kawuli Kawula masuje Lomi Lomi Nui

Syrena na masażu

Przyszła do mnie w samym środku ulewy. Miała przemoczone buty i końcówki nogawek granatowych dżinsów. Deszcz bębnił o parapet. Przez chwilę myślałam, że to sąsiad wylewa coś przez okno. – Nieźle się zaczyna… – powiedziała podając mi chłodną, drobną dłoń. – Chciałam odwołać, ale mój kark nie może już czekać… Buty i skarpetki położyłam naCzytaj dalej…

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Kawulą pisane

Chodź, opowiem Ci…

Kiedy pracowałam w Muzeum Historycznym Miasta Gdańska w dziale Edukacji, Promocji i PR-u, prowadziłam dla dzieci zajęcia muzealne. Pamiętam, jak tydzień po lekcji o Królu Arturze i odważnych rycerzach przyszedł do mnie pewien ośmioletni młodzieniec z poważnym wyznaniem: – Pani zmieniła moje życie!

Podziel się KawuląShare on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Czytaj dalej…